Ogień pojawił się w jednym z mieszkań około północy. W budynku mieszka kilka rodzin, w sumie ewakuacja objęła 29 osób.
Jak relacjonują mieszkańcy, obudzili się słysząc sygnały straży pożarnej, trąbienie i krzyki. Okazało się, że na pierwszym piętrze budynku wybuchł pożar, co utrudniło ucieczkę mieszkańcom wyższych pięter. – Ciocia mnie obudziła, zaczęła krzyczeć, że się pali – relacjonowała wydarzenia ubiegłej nocy jedna z lokatorek.
Ewakuowani mieszkańcy znajdują się obecnie w pobliskim hotelu, albo zatrzymali się u krewnych. Tymczasem, na miejscu pożaru pracuje policja i biegli, którzy mają stwierdzić co spowodowało pojawienie się ognia.
Do szpitala trafiło 16 osób, w tym jedna jest ciężko ranna. Służby potwierdziły, że w pożarze zginęły też dwie osoby.
Czytaj też:
Eksplozja i pożar w warszawskiej kamienicy. Są ofiary
