Macierewicz uderzył Kamińskiego? "Fałszywe nagranie"

Macierewicz uderzył Kamińskiego? "Fałszywe nagranie"

Dodano: 5
Antoni Macierewicz, PiS
Antoni Macierewicz, PiS Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
W mediach krąży wideo, na którym widać, jak podczas przepychanki przed Sejmem Antoni Macierewicz uderzył Mariusza Kamińskiego.

Byli szefowie CBA Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik w środę rano próbowali wejść do Sejmu w grupie z posłami PiS. Straż Marszałkowska zamknęła przed nimi drzwi, doszło do przepychanek. Marszałek Szymon Hołownia twierdzi, iż politycy mają wygaszone mandaty, w związku z grudniowym wyrokiem sądu. Oni odpowiadają, że wciąż są posłami i mają zamiar wejść na drogę prawną.

Podczas środowego zamieszania przed wejściem do Sejmu na miejscu obecna była liczna grupa posłów PiS. Wśród nich znalazł się Antoni Macierewicz. W sieci można znaleźć nagranie, na którym widać, jak zadał on (najprawdopodobniej przypadkowo) cios Mariuszowi Kamińskiemu.

Tymczasem były szef MON przekonuje, że to manipulacja i fałszywe nagranie. "Część mediów publikuje jakobym uderzył dziś rano Mariusza Kamińskiego. To publikacja zmanipulowanego fałszywego nagrania" – napisał poseł PiS na portalu X.

twitter

Kaczyński kontra Straż Marszałkowska. Padły mocne słowa

Na miejscu obecny był też prezes PiS Jarosław Kaczyński, który wdał się w dyskusję z jednym z funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej. Wymianę zdań zarejestrowała kamera TVN24.

– Ci posłowie powinni być wpuszczeni – oświadczył Kaczyński. – Ja mam polecenie od marszałka Sejmu – odpowiedział strażnik. – Polecenie marszałka Sejmu jest bezprawne. Jak pan marszałek Sejmu każe mnie zabić, to pan to też wykona? – zapytał Kaczyński. – Proszę się zwracać do marszałka Sejmu, ja nie będę tego komentował – odparł funkcjonariusz.

– Nam chodzi o naszych kolegów, oni mają takie samo prawo (do wejścia na teren Sejmu – red.) jak my. A panowie łamiecie prawo i pamiętajcie, że przyjdzie czas rozliczenia i będzie to brane pod uwagę – ostrzegł prezes PiS.

– My tych panów wpuścimy, tylko zapraszamy na biuro przepustek. Dostaną odpowiednie uprawnienia i wejdą na teren Sejmu. Ja nikogo nie podważam, wykonuje swoje zadania – argumentował strażnik. – Czy kiedykolwiek którykolwiek były poseł musiał iść przez biuro przepustek? – spytał jeden z polityków PiS. – Oczywiście, że tak – odpowiedział mu strażnik.

– Brudne zadania wam daje Hołownia, naprawdę brudne zadania. Nie wy wygaszacie mandaty posłom – powiedział poseł Maciej Małecki z PiS.

Czytaj też:
Patyra wbił szpilę Tuskowi. "Slalom między niewygodnymi tematami"
Czytaj też:
Kaczyński zdradza plany PiS. "Mamy materiały procesowe"

Źródło: X
Czytaj także