Czarnecki odwołany z PE. "Słowo przepraszam w polityce nikogo nie hańbi"

Czarnecki odwołany z PE. "Słowo przepraszam w polityce nikogo nie hańbi"

Dodano: 
Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL)
Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) Źródło: Kancelaria Sejmu / Krzysztof Białoskórski
– Źle się stało, że przewodniczący Czarnecki nie przeprosił za użycie obraźliwego sformułowania. To była przyczyna, dla której posłowie z PSL-u głosowali za odwołaniem Ryszarda Czarneckiego – komentował dzisiejszą decyzję PE ws. Ryszarda Czarneckiego lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Europoseł PiS Ryszard Czarnecki został odwołany z funkcji wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Jego miejsce zajmie najprawdopodobniej inny europoseł PiS. Głosowanie ws. Czarneckiego było tajne. Za głosowało 447 europosłów, a przeciw 196 głosów.

"Przepraszam” nikogo nie hańbi

– Słowo przepraszam w polityce nikogo nie hańbi. Źle się stało, że przewodniczący Czarnecki nie przeprosił za użycie obraźliwego sformułowania. To była przyczyna, dla której posłowie z PSL-u głosowali za odwołaniem Ryszarda Czarneckiego – skomentował dzisiejsze wydarzenia z Parlamentu Europejskiego lider PSL.

Jak przyznał Władysław Kosiniak-Kamysz drugą przyczyną było rozpropagowanie w całej Europie słowa "szmalcownik", które było kompletnie nieznane. – Użycie tego obraźliwego sformułowania rozpoczęło dyskusję w Europarlamencie, ale myślę, że i szerzej w Europie. Niepotrzebne” – dodał polityk.

Jednocześnie lider PSL zapewnił, że ludowcy poprą w Parlamencie Europejskim kolejną kandydaturę polityka PiS-u na stanowisko wiceprzewodniczącego PE.

Źródło: X / 300polityka.pl
Czytaj także