Monika Maciejewska: Potrafi Pan czytać w myślach?
Grzegorz Załuski: Kiedy mówimy o czytaniu mowy ciała, w większości przypad- ków zajmujemy się czytaniem w myślach. Najczęściej uczymy się schematów, na przykład tego, że jeżeli ktoś trzy razy z rzędu podrapał się po nosie, to może to być wskazówka, że kłamie. Pozostaje jednak tylko wskazówką, a nie dowodem kłamstwa. „Czytania w myślach” czy też interpretowania mowy ciała uczymy się w sposób nieświadomy przez całe życie. Podczas rekrutacji 80–90 proc. decyzji zostaje podjętych przez rekrutujących przed rozpoczęciem rozmowy. Bezwiednie oceniamy kandydatów po tym, jak stoją, jak się ruszają czy jak się uśmiechają. Ciało jest szybsze niż słowa, które często maskują prawdziwe intencje.(…)
Kto wygra wybory: Bronisław Komorowski czy Andrzej Duda?
Widziałem kilka filmów przedstawiających obu kandydatów. Obaj sprawiają wrażenie wycofanych emocjonalnie. Gdy Duda mówi o poważnych, smutnych sprawach, na przykład o Smoleńsku, próbuje wyrażać smutek: robi pauzy, obniża wzrok. Na jego twarzy nie widać jednak smutku: środkowa część brwi się nie podnosi, kąciki ust się nie opuszczają. Dlatego w oczach odbiorcy jest niespójny. Kiedy z kolei mówi o swojej córce, która zdała maturę i dostała się na studia, na jego twarzy uwidaczniają się energia i radość. Gdyby częściej wyrażał takie emocje, zjednałby sobie więcej wyborców.(…)
