Kraj"Nowi komuniści". Kaczyński i Orban na okładce Politico

"Nowi komuniści". Kaczyński i Orban na okładce Politico

Okładka Politico
Okładka Politico / Źródło: Twitter
Dodano 220
"Nowi komuniści" – takie hasło widnieje na okładce najnowszego numeru magazynu Politico Europe. Oprócz napisu zaś zdjęcie premiera Węgier Viktora Orbana oraz prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

Autorką okładkowego tekstu Politico jest Lili Bayer, według której zarówno w Polsce, jak i na Węgrzech obserwujemy w ostatnim czasie powrót do przeszłości. Dziennikarka wyraża pogląd że węgierski premier stosuje przed wyborami najprostsze środki agitacji, takie jak jednorazowe obniżanie cen gazu czy podwyżki dla emerytów. "Nie można zaprzeczyć, że są to środki skuteczne" – dodaje Bayer.

Dziennikarka wskazuje także, że wiele napisano już o atakach na wolność prasy i społeczeństwo obywatelskie przez rządy Europy Środkowej w Budapeszcie i Warszawie, jednak znacznie mniej uwagi poświęcono faktowi, że ich krytycy wolą abstrahować od faktu, że to właśnie ci politycy wygrywają wybory. Autorka artykułu przekonuje, że zarówno PiS, jak i partia Orbana zbudowały swoją politykę na "fundamencie konserwatywnego nacjonalizmu, retorycznie przeciwnego byłym komunistycznym władcom kraju". "Ale jeśli chodzi o praktyczność zarządzania, zarówno Orban, jak i jego polscy odpowiednicy zastosowali podejście, które – w swoim paternalizmie, zaciekłości, obsesji na punkcie zewnętrznych wrogów, a nawet retoryki klasowej – przypomina ich przeciwników, którymi gardzą” – czytamy w artykule zamieszczonym w Politico.

Bayer przekonuje, że formacje Orbana i Kaczyńskiego wykorzystały frustrację związaną z postkomunistyczną transformacją. Wskazuje tu na nierównomierny postęp gospodarczy i porażkę w doganianiu Zachodu. Autorka pisze, że władze w Warszawie rozpoczęły dystrybucję świadczeń na wielką skalę. Wymienia obniżenie wieku emerytalnego, podniesienie płacy minimalnej oraz wprowadzenie świadczenia na dzieci.

Z tekstu możemy się również dowiedzieć, że wyborcy PiS - w przeciwieństwie do wyborców innych partii - pochodzą ze wsi i są mniej wykształceni.

Najnowsza okładka "Politico Europe" już wywołała lawinę komentarzy. To tylko niektóre:

/ Źródło: Politico / wprost.pl
/ api

Czytaj także

 220
  • INTERNET-PAMIĘTA.PL IP
    @Marjan
    https://dorzeczy.pl/swiat/62999/Dokad-zmierza-Unia-Przewodniczacy-KE-bedzie-swietowal-200-lecie-urodzin-Karola-Marksa.html
    WSZYSTKO ŚCIEMA Z TĄ TROSKĄ O DEMOKRACJĘ, O PRAWDĘ …
    … Jean-Claude Juncker weźmie udział w 200 rocznicy urodzin głównego ideologa komunizmu Karola Marksa
    a np. premier Izraela B. Natanjahu twierdzi, że 
    „Holocaust Wasn't Hitler's Idea” -- tutaj:
    youtube
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Anonim IP
      To stara wredna metoda - gdy cos wprowadzamy i nie idzie to winą obarczamy nie siebie tylko... krytyków tego co wprowadzamy... Gdy planowano operację Market Garden, gen. Sosabowski był krytykiem nierealnych planów tej operacji, w czasie operacji proponował sposób uratowania tej operacji i "w dowód zasług" został... obwiniony o niepowodzenie tej operacji przez, winnego niepowodzeniu, Montgomery'ego i jego lizusów...
      Dodaj odpowiedź 5 0
        Odpowiedzi: 0
      • jeden ma jaja a drugi kota IP
        Roznica jest taka, ze Wegier ma nie tylko władze, ale i jaja i bierze odpowiedzialnosc za swoje rzàdy, a Polak co najwyzej ponosi odpowiedzialnosc za swojego kota.
        Dodaj odpowiedź 8 9
          Odpowiedzi: 0
        • nahjka IP
          Lewicowa eurokibuc powinien być kontent z  nowych towarzyszy
          Dodaj odpowiedź 2 5
            Odpowiedzi: 0
          • Marjan IP
            Drodzy wyborcy PIS. Jak nas widzą...tak nas piszą. Możecie wyśmiewać takie teksty, możecie się na nie obrażać, możecie nawet się nimi podcierać...nie zmienia to jednak faktu, że obraz Polski pod rządami populistów, ze względu na samą istotę populizmu, będzie zawsze przez środowiska naukowe, prasę i wszystkie inne ośrodki opiniotwórcze malowany negatywnie.

            I słusznie, bowiem populizm Kaczyńskiego, czy Orbana jest z jednej strony niebezpieczny, a z drugiej dysfunkcyjny.

            NIEBEZPIECZNY ze względu na podsycanie i szerzenie poglądów nacjonalistycznych, antysemickich, czy rasistowskich.... nazywanych instrumentalnie patriotyzmem. I stąd zapewne oczywiste skojarzenia komentatorów z faszyzmem. Niebezpieczeństwo szerzenia takich poglądów jest oczywiste i dobrze znane z historii Bałkanów, czy XX-lecia międzywojennego.

            Populizm jest jednak również DYSFUNKCYJNY, ze względu na to co "komunistyczne" w rządach populistów...a wiec przejmowanie kontroli nad wymiarem sprawiedliwości, wszelkimi podmiotami gospodarczymi, edukacją... To także kupowanie głosów kiełbasą wyborczą, przywilejami i nadmiernym socjalem napinającym budżet do granic możliwości. Ogólnie rozpasaniem organów państwa ("bo się należy") i demoralizacją ekonomiczną społeczeństwa. Dysfunkcja zmian proponowanych przez rządy populistyczne polega na nieuchronności zapaści gospodarczej w wyniku kryzysu i recesji oraz w konsekwencji radykalnego i stałego obniżaniu potencjału gospodarczego kraju.

            Podobnie jak wiele osób komentujących poniżej uważam, że nazywanie Kaczyńskiego i Orbana nowymi komunistami miało na celu wywołanie emocji. Treść jest jednak zgodna z prawdą. Świat zachodni wie, że Polska i Węgry przestały być ich częścią. Rządy Polski i Węgier są słusznie traktowane jako miękka wersja krwawych autorytaryzmów Rosyjskich i Tureckich. I tylko od nas zależy, czy nadal będziemy modelować na wzór wschodni, czy jednak pójdziemy po rozum do głowy i odbijemy słusznie na zachód.

            P.S. Zanim skomentujecie... przeczytajcie najpierw całą treść artykułu z Politico, którego tłumaczenie załączam poniżej:
            https://wiadomosci.onet.pl/swiat/orban-i-kaczynski-nowi-europejscy-komunisci/7vwbl4q
            Dodaj odpowiedź 5 14
              Odpowiedzi: 3

            Czytaj także