Ziemkiewicz krytykuje policję: Pieszczą się z bydłem od Schetyny

Ziemkiewicz krytykuje policję: Pieszczą się z bydłem od Schetyny

Dodano: 366
Rafał Ziemkiewicz
Rafał Ziemkiewicz / Źródło: PAP / Arek Markowicz
Publicysta "Do Rzeczy" mocno o postawie policji podczas ostatnich protestów przed Sejmem.
W ostatnich dniach przed Sejmem dochodziło do dantejskich scen. Wjazd na teren parlamentu w bagażniku, próby przekroczenia barierek, legitymowanie dziennikarzy, bazgranie po Sejmie, a także prowokowanie funkcjonariuszy – w ten sposób antyrządowi demonstraci pokazywali swój sprzeciw wobec reformy sądownictwa. Choć manifestantów było niewielu, byli bardzo agresywni, a Sejm chroniły dziesiątki policjantów oraz funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej.


W wyniku piątkowych protestów do aresztu trafiły 4 osoby, które są już na wolności. Postawiono im zarzuty naruszenia nietykalności policjantów. Podczas przepychanek rannych zostało dwóch funkcjonariuszy.

Przeciwnicy rządu zarzucają policji agresję. Z kolei krytycy protestów wskazują, że służby postępują wobec manifestantów zbyt delikatnie i nie potrafią sobie z nimi poradzić. Takiego zdania jest m. in. publicysta "Do Rzeczy" Rafał A. Ziemkiewicz. Poproszony o wyrażenie wsparcia dla policji przez jednego z użytkowników Twittera, odpowiedział: "Nie wesprę. Pamietam jak się zachowywali wobec MN, kibiców i prawicowych manifestacji. Teraz się pieszczą z bydłem od Schetyny jak z jajeczkiem". Oberwało się też szefowi MSWiA, Joachimowi Brudzińskiemu.

twittertwitter

Źródło: Twitter / TVP Info
 366
Czytaj także