KrajKompromitująca wizyta komisji Parlamentu Europejskiego w Warszawie

Kompromitująca wizyta komisji Parlamentu Europejskiego w Warszawie

Claude Moraes, Szef delegacji, przewodniczący Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego
Claude Moraes, Szef delegacji, przewodniczący Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego
Dodano 211
Po ujawnieniu listy organizacji, z którymi delegacja komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego (Komisja LIBE) miała się spotkać w Warszawie, a także po ujawnieniu przez francuskiego posła Nicolasa Bay kulis przesłuchań , znamy dalsze kompromitujące szczegóły tej wizyty.

Przypomnijmy, że wizytacja Komisji LIBE w Warszawie odbywała się w dniach 19-21 września w ramach przygotowywania raportu o stanie demokracji i praworządności w Polsce, który ma zostać sporządzony przez brytyjskiego laburzystę Claude'a Moraesa.

Wśród organizacji mających reprezentować głos polskiego społeczeństwa obywatelskiego, znalazła się tylko jedna niekojarzona z lewicą: Ordo Iuris. W imieniu Ordo Iuris mieli rozmawiać z europosłami dr Tymoteusz Zych oraz Karina Walinowicz. Przewidziano dla Ordo Iuris tylko jedną godzinę, podczas gdy zarezerwowano ok. 5 godzin dla organizacji lewicowych (Amnesty International, Fundacja Batorego, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Czarny Protest, Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodzinnego), czy należących do tzw. opozycji totalnej (Wolne Sądy, Iustitia, Obywatele RP, Obywatele Solidarnie w Akcji). Widocznie było to i tak za dużo, gdyż, przybywając na rozmowę z Komisją LIBE, prawnicy Ordo Iuris dowiedzieli się, że mają mniej niż pół godziny na przedstawienie opinii swojej organizacji na temat praworządności w Polsce i na temat reformy sądów.

Już po kilku minutach holenderska posłanka Judith Sargentini z grupy Zielonych (autorka raportu o Węgrzech), włoska komunistka Barbara Spinelli i brytyjski laburzysta Claude Moraes zaczęli nieustannie przerywać Polakowi, zmieniając ciągle temat rozmowy i usiłując dyskutować – zamiast o praworządności – o prawie do aborcji i o stanowisku Ordo Iuris w tej dziedzinie. W rozmowie telefonicznej dr Zych opowiedział mi o całym zdarzeniu, potwierdzając informacje, które wcześniej otrzymałem od asystenta parlamentarnego posła Nicolasa Bay'a, który był na tym spotkaniu także obecny. Zarówno dr Zych jak i mój francuski rozmówca twierdzili, że nigdy wcześniej nie byli świadkami takiego skandalicznego zachowania posłów podczas posiedzenia jakiejkolwiek komisji parlamentarnej. Gdy dr Zych zwrócił uwagę atakującym go posłom, iż został zaproszony, aby mówić o praworządności, a nie o aborcji, Moraes miał mu odpowiedzieć, że nie rozumie, czemu Ordo Iuris chce ukrywać swoje poglądy na ten temat. Dr Zych zapamiętał także kuriozalną wypowiedź posłanki Sargentini, która brzmiała: „Normy są bez znaczenia. Jesteśmy organem politycznym i chcemy rozmawiać o polityce”.

Pomimo starań dwójki Polaków z Ordo Iuris nie było już możliwości powrócić do tematu konstytucji i praworządności, który teoretycznie miał być omawiany. Po 25 minutach przewodniczący Moraes zakończył posiedzenie komisji.

Kompromitujący jest też sposób, w jaki pod przewodnictwem Claude’a Moraesa delegacja Komisja LIBE rozegrała sprawę spotkania z przedstawicielami mediów, aby rozmawiać o wolności prasy w Polsce. Najnowsza wersja programu wizyty komisji LIBE w Warszawie, rozesłana członkom Komisji rankiem 19 września, przewidywała już tylko spotkania z grupą 4 polskich dziennikarzy: Michałem Szułdrzyńskim ("Rzeczpospolita"), Łukaszem Lipińskim ("Polityka"), Romanem Imielskim ("Gazeta Wyborcza"), Agatą Kowalską (Tok FM). Pod presją francuskiego posła Nicolasa Bay, sekretariat Komisji LIBE miał dać na trzy dni przed przesłuchaniem polskich dziennikarzy zielone światło na zaproszenie 2 dziennikarzy kojarzonych z prawicą tak, aby zapewnić pewien pluralizm w czasie przesłuchań.

Francuski poseł miał numery kontaktowe i zgodę trzech polskich redakcji, mogących przesłać na rozmowy jednego przedstawiciela: "Nasz Dziennik" (Piotr Falkowski), "Do Rzeczy" (Rafał Ziemkiewicz) oraz "Gazeta Polska", która zaproponowała kilku dziennikarzy do wyboru. Sekretariat Komisji LIBE dostał wszystkie potrzebne namiary. Choć początkowo ustalono, że zaproszonych zostanie dwóch dziennikarzy kojarzonych z prawicą, zadzwoniono tylko i wyłącznie do Piotra Falkowskiego, którego sekretariat Komisji LIBE umówił na piątek o 16:30, czyli po głównym spotkaniu z dziennikarzami.

Problem w tym, że ze względu na godziny lotów posłów zarezerwowanych wcześniej przez ten sam sekretariat, dziennikarz z "Naszego Dziennika" zastał na przesłuchaniu już tylko trzy posłanki zamiast 7-osobowego składu delegacji Komisji LIBE. Moraesa już na nim nie było, a za to czekały na dziennikarza Sargentini i Spinelli. Była także francuska posłanka Joëlle Bergeron, która kiedyś należała do Frontu Narodowego, a teraz należy do frakcji Nigela Farage’a w Parlamencie Europejskim. Sargentini i Spinelli próbowały znowu przekierować tor rozmowy na aborcję, ale redaktor Falkowski mocno trzymał się głównego tematu, tj. wolności prasy w Polsce. Członkinie delegacji LIBE musiały zatem grzecznie słuchać, kiedy dziennikarz "Naszego Dziennika" opowiadał im, że pomimo iż jego gazeta i on sam potrafią być bardzo krytyczni wobec obecnej władzy – np. w sprawie aborcji eugenicznej, to ich sytuacja polepszyła się po ostatnich wyborach: mają teraz dostęp, jak każdy inny dziennik, do reklam firm państwowych, a pod rządami PO-PSL możliwości tej nie mieli, i bywają zapraszani od czasu do czasu do telewizji publicznej, co się nie zdarzało za czasów poprzednich rządów Tuska i Kopacz. Redaktor Falkowski opowiadał także, do jakich wielkich protestów ulicznych doszło w latach 2013–14, kiedy rząd Donalda Tuska nie chciał się zgodzić na obecność nawet jednej telewizji katolickiej w programach telewizji naziemnej.

Niestety sprawozdawca Komisji LIBE Claude Moraes tego nie usłyszał, ale najwyraźniej usłyszeć tego nie chciał. To na bazie raportu Moraesa Parlament Europejski ma dać zielone światło lub nie dla procedury z artykułu 7 przeciwko Polsce rozpoczętej w grudniu przez Komisję Europejską.

Autor: Olivier Bault

Czytaj także:
Europoseł Nicolas Bay zdradza kulisy spotkań Komisji LIBE w Warszawie

Czytaj także:
Komisja swobód obywatelskich PE z wizytacją w Polsce. Zastanawiająca lista mediów i organizacji, z którymi się spotka

"Artykuł wyraża poglądy autora i nie jest odzwierciedleniem stanowiska redakcji"

Czytaj także

 211
  • c.b.d.o. IP
    przy okazji: popatrzmy na naszych „politologów” -- chociażby na przykładzie złoto-ustej dr E. Pietrzyk-Zieniewicz, która … szlaja się po mediach elektronicznych (gł. TV: TVN, SUPERSTACJA, …) i wygłasza te swoje banały serwowane z pozycji eksperta … Cały szkopuł w tym, że patrząc przez ostatnie kilka lat aktywności p. dr Pietrzyk-Zieniewicz w „niezależnych” mediach … NIGDY nie udało się jej przedstawić trafnej ekspertyzy! Weźmy chociażby jej prognozy z wyborami parlamentarnymi oraz wyborami prezydenckimi w Polsce, prognozy odnośnie wyborów prezydenckich w USA, prognozy odnośnie BREXIT-u, … A przeciez przypadek p. dr E. Pietrzyk-Zieniewicz to tylko … przysłowiowy „czubek góry lodowej” --- w większości w mediach prezentują swoistą zadaną „narrację dnia”, tj. zachowują się … stadnie, w myśl zasady: „no może i się myliłam, ale przecież … większość ekspertów też się myliło”. Rezultat: całkowita utrata wiarygodności wśród obywateli … oraz kiepska ocena „dorobku naukowego” polskich „politologów” na tle nauki światowej … Pocieszeniem może być jedynie to, że podobną pozycję zajmuje znaczna część światowego „świata nauki” -- pamiętajmy też o … polskim „SAMOOCZYSZCZENIU”, które nie dotyczy jedynie kasty sądowniczej, ale również tzw. „pracowników naukowych”
    Dodaj odpowiedź 6 0
      Odpowiedzi: 0
    • janko IP
      A jakby tak zacząć szanować prawo i nie szukać winnych wszędzie dookoła? Tak się nic nie zbuduje.
      Dodaj odpowiedź 3 8
        Odpowiedzi: 0
      • Ksawery IP
        Cytat: " Wśród organizacji mających reprezentować głos polskiego społeczeństwa obywatelskiego, znalazła się tylko jedna niekojarzona z lewicą"
        A kto kojarzył? Czy lewica czy liberałowie czy nie reprezentujący jakiegokolwiek kierunku politycznego najważniejsze, że ich łączy Polska, jej interes, interes Polaków, patriotyzm który każe im bronic Ojczyznę wszystkimi sposobami przed okupantem popieranym przez zdrajców i kolaborantów.
        Dodaj odpowiedź 1 2
          Odpowiedzi: 0
        • Dsrgyt IP
          Dlaczego nikt nie wysłał tej komisji pontonem do Afryki.
          Dodaj odpowiedź 48 12
            Odpowiedzi: 0
          • Kennm IP
            Czy ten pan lubi kotlety schabowe ziemniaki i kapustę ?
            Dodaj odpowiedź 24 6
              Odpowiedzi: 0
            • Ollaa IP
              Kiedy Polska będzie mieć bombę wodorową i rakiety do jej przenoszenia ?
              Dodaj odpowiedź 31 7
                Odpowiedzi: 1
              • OSOBNIK NA FOTCE JEST Z JEMENU IP
                Osobnik na fotce jest z Jemenu. Naprawdę nazywa się Claude Ajit Moraes.

                Oto szef "europejskiej" komisji ganiącej brutalnie Polskę.

                Oto osobnik, który ma napisać "raport" o Polsce z tego spotkania.
                Na podstawie jego raportu Parlament Europejski ma zdecydować czy Unia zastosuje wobec Polski represje (za urojone wykroczenia) określone w artykule 7.

                Oto osobnik decydujący o losie Polski.

                A wszystko to dlatego, że Polska należy do niemieckiej "Unii Europejskiej".
                Dodaj odpowiedź 55 10
                  Odpowiedzi: 0
                • Hawaj IP
                  Olać tych lewackich baranów i robić swoje.
                  Polacy tego oczekują.
                  Dodaj odpowiedź 75 11
                    Odpowiedzi: 0
                  • Bertold Czubek IP
                    Tak wyglądają rozmowy z przedstawicielami międzynarodówki komunistycznej. Nic dziwnego w tym nie ma. Przerażające jest, jak bardzo społeczeństwa zachodnie dały się ogłupić tej czerwonej zarazie
                    Dodaj odpowiedź 85 13
                      Odpowiedzi: 0
                    • !!!!! IP
                      Tak wygląda "Proces" Franza Kafki wcielony w życie , łapami lewackich szaleńców...!!!
                      Dodaj odpowiedź 81 12
                        Odpowiedzi: 1
                      • też mam opinie a LIBE nie chciało się spotkać IP
                        no ale Ordo Iuris, zajmuje się walką o zakaz aborcji.. przynajmniej, tak się kojarzy.. to nie wiem, jak mogło przedstawiać stanowisko w sprawie, która przerasta ich kompetencje. równie dobrze, można było oczekiwać od LIBE, że spotka się ze krakowskim schroniskiem dla zwierząt, reprezentacją siatkarską, itd.. Ordo Iuris niech zajmie się prawami niepełnosprawnych, którzy już żyją.. a woleli by nie żyć..
                        Dodaj odpowiedź 19 37
                          Odpowiedzi: 2
                        • bury kot IP
                          obietnice Skretyny dla Merkel

                          wycofanie procesu reparacji
                          POparcie dla rury gazputina
                          lizanie dupy


                          szwabski szmal od Stasi juz gotowy
                          Dodaj odpowiedź 70 12
                            Odpowiedzi: 0
                          • kaloo IP
                            Czasami dziwi mnie schizofrenia "naszych" przygłupów z partii rządzących,którzy psy wieszają na Orbanie i Putinie za to że wyrzucili na zbity pysk wszelkie przybudówki Sorosa ze swoich krajów.
                            O ile totalsi żyć bez nich nie mogą (kasa,Misiu,kasa) to reszta jest tylko zwykłym sabotażem.Czysty czosnek.
                            Dodaj odpowiedź 19 11
                              Odpowiedzi: 0
                            • bvmkm IP
                              Dlaczego KE występuje do TS UE ze skargą na Polskę w trybie przyśpieszonym? Dlatego, że Niemcom na gwałt potrzebny jest teraz temat zastępczy, zanim ich poliyczny domek z kart rozleci się na dobre.
                              Od trzech lat cała niemiecka polityka zdominowana jest tematem uchodźców. Wszystko u nich rozbija się o uchodźców , a woleliby raczej, żeby to u nas wszystko rozbijało się o uchodźców.
                              Jedyna nadzieja na taki obrót sprawy, to powrót do władzy frakcji niemieckiej w Sejmie w którą tak wiele już zainwestowali. Schetyna obiecuje w Berlinie szczerze, ale niczego nie dostarcza, a zasłużone dla PRLu elity wymiaru niesprawiedliwości coraz widoczniej nadgryzane są zębem czasu i przyjdzie ich jeszcze wynosić z sądowych gmachów razem z fotelami. Czas więc nagli. Marszałek Piłsudski zwykł był mawiać, że to co najwartościowsze, to to, co na obrzeżach, na kresach. Niszcząc obrzeża, ... Grecja już padła, kolej teraz na Wielką Brytanię i na Polskę, centrum staje się wtedy dominujące, hegemoniczne, czyli Niemcy z Francją. Pasożyty mają zadziwiającą zdolność mutacji. Zaczynają od ofert pomocy i prezentów ... Jakieś paciorki, wisiorki, świecidełka, lusterka i zardzewiałe flinty ... Czy jak w naszych czasach, od uchodźców podejrzanego pochodzenia i w niewiadomej ilości. To oni otwierają pasożytom nowe tereny do ekspansji, a nam oczy, kiedy na żale i na ratunek jest już za późno.
                              W Niemczech od lat grasują liczne, rodzinne bandy arabskie i tureckie. Pokrewieństwo zobowiązuje i zwiększa skuteczność. Włoska mafia i rosyjskie vory przy nich to praktykanci. Pasożytom chodzi jednak o wywołanie wojen plemiennych, które można dowolnie wzniecać i gasić, i za każdym razem dużo na tym zarabiać. Problem w tym, że podaż rośnie, ale popyt na te inwazyjne plemiona spagnione unijnej troski i opieki ciągle spada. Komisarzom brukselskim pozostaje więc już tylko zaaplikowanie niepokornym i opornym na selektywną demokrację Polakom dużej dawki polonium w wersji unijnej, czyli prawa made in EU. Ale jak to Kresowiacy zwykli byli mawiać – „ prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie ... „
                              Dodaj odpowiedź 35 4
                                Odpowiedzi: 0
                              • Źmior IP
                                Czy w UE obowiązuje zasada dostępu do informacji publicznej i dziennikarze mogą zażądać stenogramów z tych rozmów? To powinno być opublikowane w dziennikach!
                                Dodaj odpowiedź 47 3
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także