– Podchodzę do tego z pełnym spokojem. Mamy miliardowe afery. Prokuratura pracuje pełną parą. Dziękuję zespołowi śledczemu [Zespół Śledczy nr 2 do zbadania prawidłowości zarządzania i wydatkowania środków z tzw. Funduszu Sprawiedliwości – przyp. red.] za kawał dobrej roboty. Czeka nas naprawdę dużo roboty. Przywrócimy państwo prawa, rozliczymy wszystkich tych, którzy łamali prawo – zapowiedział minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek po sejmowym głosowaniu nad uchyleniem immunitetu Zbigniewowi Ziobrze. W wypowiedź polityka dla mediów na korytarzu w Sejmie wtrącił się poseł PiS Janusz Kowalski. – Za dwa lata Trybunał Stanu, bezwzględny Trybunał Stanu. Jest pan draniem, tyle panu powiem – zapowiedział. – No widzicie państwo właśnie, jak wygląda przywracanie praworządności. Nie jest to lekka praca, ale my jesteśmy wytrwali – odparł Żurek do kamer. Powołany do rządu podczas lipcowej rekonstrukcji minister sprawiedliwości wydaje się mocno zdeterminowany do przeprowadzenia rozliczeń tak medialnie i mocno, jak tylko się da.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
