Polska reaguje na dywersję. Prezydent zdecydował

Polska reaguje na dywersję. Prezydent zdecydował

Dodano: 
Prezydent RP Karol Nawrocki
Prezydent RP Karol Nawrocki Źródło: PAP / Marcin Obara
Prezydent Karol Nawrocki podpisał postanowienie o użyciu wojska do pomocy policji w ramach operacji "Horyzont". Akcja ma zabezpieczyć polską infrastrukturę krytyczną przed aktami dywersji.

Operacja "Horyzont" ma stanowić odpowiedź polskich władz na akty dywersji. Celem jest ochrona infrastruktury krytycznej oraz współdziałanie wszystkich służb państwowych w celu przeciwdziałania aktom dywersji. Do operacji dedykowanych będzie do 10 tysięcy żołnierzy. Oficjalne działania rozpoczną się w piątek 21 listopada.

Wspólna akcja będzie koordynowana przez resorty spraw wewnętrznych i administracji oraz obrony narodowej. Operacją zarządzać będzie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ), decydując o tym, gdzie i jakie siły rozmieścić.

Operacja "Horyzont". Jest podpis prezydenta

"Prezydent RP Karol Nawrocki podpisał Postanowienie o użyciu oddziałów i pododdziałów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej do pomocy oddziałom i pododdziałom Policji w ramach operacji »Horyzont«" – przekazał w czwartek wieczorem za pośrednictwem platformy X Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy głowy państwa.

twitter

Decyzja ta jest reakcją na wydarzenia z minionego weekendu (15-16 listopada). Na trasie Warszawa-Lublin doszło do dwóch aktów dywersji. W miejscowości Mika (pow. garwoliński, woj. mazowieckie) eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy. Natomiast niedaleko stacji kolejowej Gołąb (pow. puławski, woj. lubelskie) pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej.

Premier Donald Tusk poinformował we wtorek w Sejmie, że polskie służby i prokuratura ustaliły osoby odpowiedzialne za akty dywersji, do których doszło w ostatnich dniach na Mazowszu i Lubelszczyźnie. Jeden ze sprawców to obywatel Ukrainy, skazany w maju przez sąd we Lwowie za akty dywersji. Drugi to mieszkaniec Donbasu, pracownik miejscowej prokuratury, który uciekł na Białoruś. Obaj jesienią tego roku przedostali się z Białorusi do Polski, a tuż po dokonaniu aktów dywersji wyjechali przez Terespol.

Czytaj też:
"Powinni zostać natychmiast zdymisjonowani". Błaszczak wskazał dwa nazwiska


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X
Czytaj także