Koniec z "głodzeniem" TK. Ruch rządzących

Koniec z "głodzeniem" TK. Ruch rządzących

Dodano: 
Siedziba TK, zdjęcie ilustracyjne
Siedziba TK, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Flickr / Łukasz Plewnia / CC BY-SA 2.0
"Finansowa blokada" Trybunału Konstytucyjnego dobiega końca. Działanie rządzących było określane przez część publicystów "polityką głodzenia". Sytuacja ulegnie jednak zmianie.

W ustawie budżetowej na 2025 r. zmniejszono środki dla Trybunału Konstytucyjnego i Krajowej Rady Sądownictwa – cięcia objęły wypłaty dla pracowników TK oraz KRS. Rządzący przekonywali, że oba te organy działają bez odpowiedniego umocowania prawnego, co zostało wskazane w orzecznictwie międzynarodowych trybunałów, stąd nie należy finansować ich działalności z budżetu.

Rok temu Sejm przyjął uchwałę w sprawie usunięcia skutków kryzysu konstytucyjnego lat 2015-2023. Stwierdzono w niej, że "uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć Trybunału Konstytucyjnego wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy".

Jak podaje rmf24.pl, teraz budżet TK wzrośnie o ponad 45 procent. W 2026 r. organ ma otrzymać 76,5 mln zł, czyli o 24 mln więcej niż w tym roku. "Największa zmiana dotyczy wynagrodzeń, które w obecnym roku zostały obcięte do zera dla części sędziów, nieuznawanych przez rządzącą koalicję. Jak się okazuje, mają one zostać przywrócone, a zaległości zwrócone wraz z odsetkami" – czytamy.

Wypłata zaległych wynagrodzeń. Bodnar jest przeciw

– W budżecie Trybunału Konstytucyjnego na kolejny rok zostały zabezpieczone środki finansowe na wypłatę tychże zaległych wynagrodzeń, wraz z odsetkami. Jest to kwota, którą Skarb Państwa jest winien sędziom Trybunału – mówi w rozmowie z RMF24 szefowa Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego Zofia Hoffmann. Jak zaznaczyła, jest to kwota 11 mln 220 tys. zł.

Propozycja budżetowa nie spotkała się ze sprzeciwem w Sejmie i została skierowana do prac senackich. W drugiej izbie parlamentu swoje uwagi zgłosił Adam Bodnar. Senator uważa bowiem, że wypłata zamrożonych wynagrodzeń jest niezasadna.

– Postuluję obcięcie budżetu na kwotę 3 milionów 685 tysięcy złotych, bo to jest kwota, której Trybunał żąda na rzekomo zaległe wynagrodzenia – powiedział były minister sprawiedliwości.

Czytaj też:
Krystyna Pawłowicz odchodzi. Trybunał Konstytucyjny na krawędzi paraliżu
Czytaj też:
Delegalizacji tej partii chciał prezydent. Jest decyzja TK


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: RMF 24 / PAP, DoRzeczy.pl
Czytaj także