"Mogę to ujawnić". Cenckiewicz o kulisach rozmów z rządem

"Mogę to ujawnić". Cenckiewicz o kulisach rozmów z rządem

Dodano: 
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz ujawnił kulisy kompromisu z rządem ws. spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z szefami służb.

Pod koniec roku pojawiły się nieoficjalne informacje, że prezydent Karol Nawrocki ma podpisać nominacje oficerskie dla funkcjonariuszy kontrwywiadu. Zwrot w sprawie nastąpił po nowych ustaleniach dotyczących spotkania głowy państwa z szefami służb. O jego organizację poprosili wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz i minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.

Spotkanie prezydenta z szefami służb. Cenckiewicz ujawnia kulisy rozmów

Nowe informacje w sprawie przekazał na antenie TV Republika szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz.

– Mogę to ujawnić, po raz pierwszy – zaczął, po czym dodał: "Ja zaproponowałem w rozmowie z jednym z ministrów, z ministrem [Pawłem] Zalewskim z MON, w ramach kompromisu, zresztą skonsultowałem to wcześniej z panem prezydentem, taki model spotkania, w którym szefowie służb przyszliby z ministrem koordynującym czy ministrem nadzorującym te służby, więc w przypadku służb wojskowych, SKW, SWW, byłby to wicepremier Kosiniak-Kamysz".

Później, jak podkreślił Cenckiewiczm, zostało to w jakimś sensie "przejęte" przez stronę rządową i zaproponowano format szerszy.

Spór prezydent – rząd o nominacje w służbach

Przypomnijmy, że spór pomiędzy stroną rządową a Karolem Nawrockim wybuchł, gdy prezydent odmówił podpisania nominacji na pierwszy stopień oficerski dla 136 funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Była to bezprecedensowa sytuacja, która – jak podkreślał rząd – uderzała w ciągłość funkcjonowania służb i ścieżkę awansu młodych oficerów. Pałac Prezydencki odpowiadał jednak, że decyzja nie była blokadą samych nominacji, lecz konsekwencją braku współpracy i odmowy umożliwienia prezydentowi bezpośrednich rozmów z szefami służb.

Karol Nawrocki argumentował, że domaga się spotkań z kierownictwem specsłużb oraz dostępu do kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa. Rząd, z premierem Donaldem Tuskiem na czele, oceniał te działania jako polityczne blokowanie pracy służb i element szerszego konfliktu na linii Pałac Prezydencki–Rada Ministrów.

Czytaj też:
"Terroryzuje rząd i bierze zakładników". Ostre słowa pod adresem Nawrockiego
Czytaj też:
Co dalej z nominacjami dla funkcjonariuszy? Nieoficjalne: To zrobi prezydent
Czytaj też:
Pilne spotkanie Nawrocki-Tusk? Szef gabinetu prezydenta odpowiedział


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: 300polityka.pl / TV Republika
Czytaj także