List Pierwszej Damy. Nawrocka odpowiedziała na apel

List Pierwszej Damy. Nawrocka odpowiedziała na apel

Dodano: 
Pierwsza dama Marta Nawrocka
Pierwsza dama Marta Nawrocka Źródło: PAP / Leszek Szymański
Grupa 132 ekspertów, z inicjatywy Fundacja Panoptykon, zaapelowała do Marty Nawrockiej o  wsparcie ws. nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Pierwsza Dama zabrała głos.

Prezydent Karol Nawrocki zawetował w piątek trzy kolejne ustawy – poinformowała w mediach społecznościowych Kancelaria Prezydenta. Wśród ustaw, które trafiły na biurko prezydenta, znalazła się właśnie nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, związana z wdrożeniem przepisów DSA (Digital Services Act). Karol Nawrocki nie wyraził zgody na jej dalsze procedowanie. Prezydent stwierdził, że projekt zawierał – jak to określił – "rozwiązania absurdalne", które miały oddać kontrolę nad treściami publikowanymi w internecie "urzędnikom podległym rządowi". W swoim oświadczeniu porównał zaproponowane mechanizmy do cenzury znanej z powieści „Rok 1984” autorstwa George’a Orwella.

– Jako prezydent nie mogę podpisać ustawy, która w praktyce oznacza administracyjną cenzurę – podkreślił Nawrocki. Jak dodał, w projekcie wykryto możliwość finansowania tzw. "zaufanych sygnalistów", którzy za publiczne pieniądze mieliby wskazywać "nieprawomyślne" treści oraz obywateli je publikujących.

Nawrocka odpowiada na apel

Fundacja Panoptykon zainicjowała apel 132 ekspertów do Marty Nawrockiej o wsparcie dotyczące nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Pierwsza Dama odpowiedziała na list fundacji.

Małżonka Karola Nawrockiego już na początku swojego listu, do którego treści dotarła redakcja Polsat News, zaznaczyła, że zgadza się z przekonaniem, iż "zjawiska takie jak hejt, przemoc słowna, treści szkodliwe czy mechanizmy uzależniające obecne w mediach społecznościowych stanowią realne wyzwanie zwłaszcza dla najmłodszych i niedoświadczonych użytkowników sieci".

Pierwsza Dama powołała się swoje doświadczenia rodzinne. "Dla mnie te problemy nie mają charakteru abstrakcyjnego. Moja rodzina wielokrotnie mierzyła się z agresją i hejtem w mediach i Internecie – dotyczyło to zarówno mnie jak i mojego męża w czasie kampanii wyborczej, a także po jej zakończeniu" – zauważyła. Marta Nawrocka podkreśliła, że właśnie z tego powodu od początku swojej działalności publicznej podejmuje inicjatywy, których celem jest "przeciwdziałanie hejtowi, wzmacnianie odporności społecznej oraz promowanie odpowiedzialnego korzystania z nowych technologii".

Pierwsza Dama: Debata w ramach właściwych procedur

Żona prezydenta wskazała na swoje plany związane z powołaniem Fundacji Blisko Ludzkich Spraw oraz na swoje zaangażowaniu w inicjatywy edukacyjne i społeczne. Jak zaznaczyła, działania te wynikają z potrzeby realnego wsparcia osób dotkniętych przemocą słowną oraz wykluczeniem oraz z przekonania, że kluczową rolę w tym aspekcie odgrywa edukacja, która buduje "świadomość zagrożeń i umiejętność reagowania na nie".

"W tym kontekście pragnę podkreślić, że merytoryczna debata nad kształtem i skutecznością konkretnych rozwiązań prawnych powinna toczyć się w ramach właściwych procedur oraz instytucji do tego powołanych, z udziałem ekspertów, ustawodawcy a także organów odpowiedzialnych za stosowanie prawa" – podkreśliła Pierwsza Dama.

Marta Nawrocka zaznaczyła, że proponowane rozwiązania powinny wzmacniać poczucie bezpieczeństwa użytkowników z jednoczesnym zachowaniem jasnych gwarancji proceduralnych, w tym prawa do niezależnej kontroli sądowej. "Tylko tak jest możliwe wypracowanie regulacji, które będą zarówno skuteczne, jak i zgodne z obowiązującym porządkiem prawnym" – podkreśliła małżonka prezydenta.

Czytaj też:
Gawkowski wściekły po wecie Nawrockiego. "Wstyd!"
Czytaj też:
Pół miliona złotych dla Nawrockiej? Wpłynęła petycja


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: polsatnews.pl / DoRzeczy.pl
Czytaj także