W poniedziałek po godz. 16:00 rozpoczęło się internetowe głosowanie w drugiej turze wyborów na przewodniczącego Polski 2050. O funkcję ubiegają się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska.
Głosowanie ma zakończyć się około godz. 22:00. Wyniki mają zostać ogłoszone około godz. 23:00.
O przywództwo w Polsce 2050 w pierwszej turze, która odbyła się w sobotę, ubiegało się pięcioro członków partii. Uprawnionych do głosowania było ponad 800 delegatów, oddano 656 głosów. Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz poparło 277 członków partii. Paulina Hennig-Kloska zdobyła 131 głosów.
Kandydaci, którzy nie weszli do drugiej tury (Ryszard Petru, Rafał Kasprzyk i Joanna Mucha), oświadczyli, że w drugiej turze popierają Paulinę Hennig-Kloskę.
Nie jest przesądzone, która minister wygra wybory.
Polska 2050 wybiera nowego szefa. Emocje w partii
Onet.pl zauważa, że emocje buzują w Polsce 2050. „Prawdziwa erupcja nastąpiła wczoraj w trakcie partyjnego spotkania online organizowanego przez Paulinę Hennig-Kloskę” – czytamy. W spotkaniu wzięło udział około 200 osób.
W trakcie łączenia głos zabrał m.in. europoseł Michał Kobosko, który wycofał się z wyborów na szefa Polski 2050.
Serwis podaje, że w niedzielę podczas spotkania online Michał Kobosko ujawnił, że kilka tygodni temu widział się z premierem Donaldem Tuskiem, z którym rozmawiał m.in. „o sytuacji w koalicji i wyborach na szefa partii”. Poinformował, że szef rządu w rozmowie z nim przyznał, że początkowo „źle mu się współpracowało z Pauliną Hennig-Kloską, ale dziś sytuacja jest zupełnie inna i ocenia ją wysoko”. „Jednocześnie Tusk miał zasugerować, że trudno będzie mu się dogadać z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz” – czytamy.
Kobosko oskarżony o zdradę
„Gazeta Wyborcza” ujawniła, że w trakcie łączenia głos zabrał Szymon Hołownia, który oskarżył Michała Koboskę o zdradę. Na wewnętrznych grupach dyskusyjnych Polski 2050 rozgorzała dyskusja, w której krytycy europosła zarzucali mu, że spiskował z Donaldem Tuskiem.
Onet.pl podkreśla, że w efekcie „doszło nawet do tego, że Kobosko na wewnętrznych grupach opublikował specjalne oświadczenie”.
Europoseł przyznał, że atmosfera w partii jest fatalna, a klub parlamentarny Polski 2050 pęka. Jednocześnie potwierdził, że spotkał się z Donaldem Tuskiem na jego zaproszenie, jednak rozmowa dotyczyła głównie spraw międzynarodowych. Europoseł zaprzeczył, by szef rządu składał mu „niemoralne” propozycje. Odrzucił przy tym oskarżenia o zdradę, podkreślając, że premier jest szefem „wspólnego rządu”.
Informator portalu ocenia, że Michał Kobosko „zachował się wyjątkowo nierozsądnie”. „Nie chodzi o spotkanie z Tuskiem, ale pewne rzeczy mógł zostawić dla siebie, bo teraz dał paliwo zwolennikom Pełczyńskiej-Nałęcz, a przecież on chce, by przegrała. Jak wygra, będzie pluć sobie w brodę” – dodał.
Czytaj też:
Trwa kluczowe głosowanie. Od tych wyborów zależą losy koalicjiCzytaj też:
Wybory w Polsce 2050. Petru zdradził, kogo poprze w drugiej turze
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
