"Dożyliśmy ciekawych czasów". Ruszył proces ks. Olszewskiego i byłych urzędniczek MS

"Dożyliśmy ciekawych czasów". Ruszył proces ks. Olszewskiego i byłych urzędniczek MS

Dodano: 
Oskarżeni: ksiądz Michał Olszewski (P), Karolina K. (2L) i Urszula D. (2P) oraz jeden z obrońców księdza Michała Olszewskiego adw. Krzysztof Wąsowski
Oskarżeni: ksiądz Michał Olszewski (P), Karolina K. (2L) i Urszula D. (2P) oraz jeden z obrońców księdza Michała Olszewskiego adw. Krzysztof Wąsowski Źródło: PAP / Paweł Supernak
W środę ruszył proces ks. Michała Olszewskiego i dwóch byłych urzędniczek resortu sprawiedliwości. Zdecydowano o odroczeniu do 28 stycznia.

W Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces ks. Michała Olszewskiego i dwóch byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Chodzi o przyznanie dotacji Fundacji Profeto z Funduszu Sprawiedliwości.

Ks. Olszewski oraz byłe urzędniczki Departamentu Funduszu Sprawiedliwości Urszula Dubejka i Karolina Kucharska – stawili się w sądzie. Prokuratura zarzuca im m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, a także nieprawidłowości dotyczące wydawania pieniędzy z FS.

"Pierwszy dzień procesu ks. Olszewskiego i Urzędniczek za nami. Nie sądziliśmy, że rozprawie towarzyszyć będą odgłosy rozpruwania szaf w KRS. Symboliczne. Pomimo wielogodzinnych protestów wszystkich obrońców, Sąd proceduje w rażąco wadliwym składzie. Dwoje jego członków zostało wyznaczonych ręcznie, wbrew ustawie, obligującej do wyłonienia ich w drodze losowania. Dożyliśmy ciekawych czasów" – napisał w serwisie x mec. Adam Gomoła, nawiązując do wejścia służb do siedziby KRS.

Portal wPolityce.pl poinformował we wtorek, że sędzią referentem w tej sprawie jest Justyna Koska-Janusz, która należy do oskarżanego o upolitycznienie Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" oraz do Niemiecko-polskiego Stowarzyszenia Sędziów z siedzibą w Dreźnie.

Obrona złożyła wniosek o odroczenie rozprawy, powołując się na konieczność ponownego wylosowania składu sędziowskiego. Wcześniej, niespodziewanie zmieniono dwóch ławników, którzy zostali wybrani drogą losowania. Wnioski zostały odrzucone.

"Bardzo trudno wytrzymać"

Urszula Dubejko, jedna z byłych urzędniczek MS, w rozmowie z dziennikarzami w sądzie podkreśliła, że bardzo ciężko znosi całą sytuację. – Leczę się w związku z zaburzeniami związanymi z zespołem stresu pourazowego. W takich momentach bardzo trudno wytrzymać i zachować spokój. Jest dużo dla mnie teraz stresu. Pojawili się zupełnie nowi ławnicy, niewylosowani, tylko wybrani nie wiadomo w jakiej procedurze, to budzi moje głębokie obawy, co się dalej wydarzy, jestem zmartwiona – mówiła kobieta.

Media relacjonują, że w pewnym momencie rozprawa była prowadzona w trybie niejawnym, a ostatecznie proces został odroczony do 28 stycznia.

Czytaj też:
Ziobro: Wesprzyjmy niewinne ofiary władzy Tuska
Czytaj też:
"Sytuacja budzi wątpliwości". Niepokojące informacje o procesie ks. Olszewskiego


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: X / wPolityce.pl/Onet
Czytaj także