W trakcie dyskusji Macinka zakwestionował tezę, że instytucje Unii Europejskiej posiadają pełną legitymację demokratyczną. Argumentował, że choć państwa członkowskie są demokracjami, to obywatele nie mają bezpośredniego wpływu na wszystkie decyzje podejmowane na poziomie UE. Podkreślał znaczenie suwerenności narodowej i ostrożność wobec dalszej centralizacji kompetencji w Brukseli.
Sikorski nie zgodził się z tą oceną. Wskazał, że UE opiera się na demokratycznie wybranych rządach i parlamentach państw członkowskich, a jej instytucje działają w oparciu o mandaty pochodzące z wyborów krajowych oraz do Parlamentu Europejskiego. Jak zaznaczył, podważanie demokratycznego charakteru UE jest nieuprawnione i pomija mechanizmy kontroli politycznej istniejące na poziomie wspólnotowym.
Sikorski kontra szef MSZ Czech. Spór o kompetencje UE
W trakcie debaty doszło do bezpośredniej polemiki między ministrami. Sikorski odniósł się do sposobu funkcjonowania systemu politycznego w Czechach, co spotkało się z ripostą Macinki.
– Ministrowie w twoim kraju nie są bezpośrednio wybierani. Są wybierani przez parlament i premiera – powiedział Sikorski do Macinki. Ten z kolei stwierdził, że w Polsce "jest większość parlamentarna".
Zdaniem komentatorów, różnica stanowisk między Warszawą a Pragą wpisuje się w szerszą europejską debatę o kierunku integracji i równowadze między kompetencjami instytucji unijnych a suwerennością państw członkowskich.
Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa
Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa jest jednym z najważniejszych forów debaty o bezpieczeństwie międzynarodowym, gromadzącym przywódców, ministrów i ekspertów z całego świata. Tegoroczne rozmowy koncentrowały się m.in. na przyszłości relacji transatlantyckich, wojnie na Ukrainie oraz wyzwaniach dla demokracji w Europie.
Czytaj też:
Sikorski podziękował Rubio. Spotkali się w NiemczechCzytaj też:
Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa. Merz przypomniał słowa Sikorskiego
