Sprawa adwokata od "trumien na kółkach". Jest prawomocny wyrok

Sprawa adwokata od "trumien na kółkach". Jest prawomocny wyrok

Dodano: 
Łańcuch sędziowski, zdjęcie ilustracyjne
Łańcuch sędziowski, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Paweł K., adwokat od "trumny na kółkach", został prawomocnie skazany. Kara jest niska, ale sąd orzekł pozbawienie wolności.

Paweł K., adwokat z Łodzi, o którym zrobiło się głośno po skandalicznym określeniu "trumna na kółkach" wobec samochodu ofiar, które zabił w wypadku, który spowodował, został skazany na karę więzienia.

Półtora roku odsiadki dla Pawła K.

Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał łódzkiego adwokata Pawła K. na rok i sześć miesięcy więzienia oraz czteroletni zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd uznał, że oskarżony nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa ruchu, na skutek nieuwagi.

Apelacje od wyroku w pierwszej instancji złożyli zarówno obrońcy, jak prokuratura i pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych. Obrona wnosiła o uchylenie wyroku sądu, natomiast oskarżyciele chcieli zaostrzenia kary — wymierzenia oskarżonemu pięciu lat więzienia i 10-letniego zakazu prowadzenia pojazdów.

Wypadek miał miejsce we wrześniu we wrześniu 2021 r. na drodze Barczewo-Jeziorany. Według aktu oskarżenia, Paweł K., kierując Mercedesem naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, przekroczył podwójną linię ciągłą i zjechał na przeciwny pas ruchu. Tym doprowadził do nieumyślnego wypadku drogowego — zderzenia z jadącym z przeciwka Audi 80. W rezultacie kierująca i pasażerka Audi zginęły na miejscu.

Szokujące słowa – trumna na kółkach

W kwietniu tego roku Sąd Rejonowy w Olsztynie nieprawomocnie skazał Pawła K. na dwa lata więzienia oraz pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów za spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie kobiety. Właśnie w kontekście tej tragedii padły jego szokujące słowa o "trumnie na kółkach".

Później Paweł K. usłyszał też wyrok w innej sprawie – za ujawnienie tajemnicy śledztwa w zamian za pieniądze.

Za swoje zachowanie adwokat został również ukarany dyscyplinarnie przez Okręgową Radę Adwokacką w Łodzi – zawieszono go w czynnościach zawodowych na rok i cztery miesiące. Wyższy Sąd Dyscyplinarny w Warszawie wydłużył ten okres do dwóch lat. To orzeczenie także jest już prawomocne.

Czytaj też:
Ta tragedia wstrząsnęła Warszawą. Wyrok więzienia dla motorniczego

Źródło: PAP / Dziennik Łódzki
Czytaj także