Czarzasty obawia się Boguckiego? Chcą mu utrudnić przemawianie w Sejmie

Czarzasty obawia się Boguckiego? Chcą mu utrudnić przemawianie w Sejmie

Dodano: 
Szef KPRP Zbigniew Bogucki
Szef KPRP Zbigniew Bogucki Źródło: PAP / Radek Pietruszka
W Sejmie ruszyły prace nad zmianą regulaminu, których celem, według doniesień medialnych, jest ograniczenie wystąpień szefa KPRP, Zbigniewa Boguckiego.

Projekt autorstwa Prezydium Sejmu wpłynął do laski marszałkowskiej pod koniec stycznia. Nadano już mu numer druku. Jako przedstawicielkę wnioskodawców wskazano wicemarszałek Dorotę Niedzielę z KO. Propozycja zakłada zmiany w art. 186 regulaminu Sejmu. Art. 186 regulaminu Sejmu głosi, że "marszałek udziela głosu członkom Rady Ministrów, prezesowi Najwyższej Izby Kontroli, szefowi Kancelarii Prezydenta (…) poza kolejnością mówców zapisanych do głosu, ilekroć tego zażądają".

Powołując się właśnie na ten przepis, 27 lutego szef Kancelarii prezydenta zabrał głos. Wtedy to posłowie rozpatrywali sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o projekcie uchwały w sprawie przywrócenia konstytucyjnych standardów wyboru członków‑sędziów Krajowej Rady Sądownictwa.

Przepis w pierwszym punkcie przewiduje, że "marszałek Sejmu udziela głosu prezydentowi na jego życzenie poza porządkiem dziennym w celu wygłoszenia orędzia". Zmienić mają się kolejne punkty artykułu, które określają zasady zabierania głosu przez m.in. członków rządu, szefa Kancelarii Prezydenta, prezesa NIK i szereg urzędników państwowych – donosi "Rzeczpospolita".

"Lex Bogucki"

Nowelizacja jest nazywana przez posłów "lex Bogucki". "Mówiąc w skrócie: wszyscy oni będą mogli zabrać głos rzadziej, nie zmienią się tylko zasady, dotyczące premiera. Np. prezes NIK czy szef Kancelarii Prezydenta nie będą mogli już zabierać głosu 'poza kolejnością mówców zapisanych do głosu, ilekroć tego zażądają'. Nowa zasada, uwzględniona w projekcie i złożonej do niego poprawce, brzmi: „nie więcej niż raz w danym punkcie porządku dziennego" – czytamy.

– Katalog osób, których dotyczy zmiana w regulaminie Sejmu, jest dość szeroki. Zgodnie z obecnymi przepisami pan minister może teoretycznie zabierać głos nawet dziesięciokrotnie w czasie jednego punktu posiedzenia, za każdym razem otrzymując od marszałka 15 minut na wystąpienie. Doprecyzujemy zasady udzielania głosu szefowi Kancelarii Prezydenta, członkom Rady Ministrów oraz przedstawicielom innych instytucji państwa – mówi wicemarszałek Dorota Niedziela z KO.

Czytaj też:
Sikorski uderza w Nawrockiego. "Nienawiść do Tuska ważniejsza od wojska"
Czytaj też:
Bogucki odpowiada Tuskowi: Do spłaty 365 miliardów

Źródło: rp.pl
Czytaj także