Ich celem jest odnalezienie zbiorowej mogiły Polaków zamordowanych podczas ataku oddziałów UPA w maju 1943 roku. Prace finansuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Ukraina wyraziła zgodę w październiku 2025 roku
Rozpoczęcie prac jest efektem zmiany stanowiska władz Ukrainy. W połowie października ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar poinformował o wydaniu zgody na prowadzenie prac poszukiwawczych w Ugłach. "Przekazałem drogą dyplomatyczną kolejne zezwolenie na przeprowadzenie prac poszukiwawczych na terytorium Ukrainy. To zezwolenie dotyczy miejscowości Ugły na Wołyniu. Zapraszamy Stronę Polską do uzgodnienia szczegółów. Kolejne zezwolenia w trakcie przygotowywania. Stanowczo i otwarcie kontynuujemy realizację wcześniejszych ukraińsko-polskich ustaleń dotyczących prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych" – napisał Bodnar na swoim koncie na platformie X kilka miesięcy temu.
Jak poinformowało dzisiaj Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, badania przeprowadzi zespół kierowany przez prof. Andrzeja Ossowskiego z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Wstępne rozpoznanie wskazuje, że w miejscu tym mogą znajdować się szczątki kilkudziesięciu osób, które zostały zamordowane 12 maja 1943 roku. Wówczas oddział UPA pod dowództwem Nikona Semeniuka „Jaremy” najpierw ostrzelał wieś pociskami zapalającymi, a następnie przeprowadził atak na mieszkańców. W jego wyniku zginęło ponad 100 Polaków, a około 50 gospodarstw zostało spalonych.
"Działania humanitarne"
Przełomem, który doprowadził do możliwości przeprowadzenia prac było zniesienie w listopadzie 2024 roku obowiązującego od 2017 roku moratorium na poszukiwania i ekshumacje polskich ofiar. Od tego czasu strona ukraińska stopniowo wydaje kolejne zgody na działania prowadzone przez polskie instytucje.
Jak podkreślają przedstawiciele polskiego rządu, działania mają charakter humanitarny. – Chodzi o to, by każda ofiara miała grób i nazwisko – przekazała w czwartek minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska. Zgodnie z ukraińskim prawem obecna zgoda dotyczy prac poszukiwawczych. Ewentualne ekshumacje będą wymagały odrębnej decyzji administracyjnej po zlokalizowaniu mogił.
Czytaj też:
Problemy z ekshumacjami na Wołyniu. "Wbrew temu, co mówi ministerstwo"Czytaj też:
Ukraina wydała zgodę na ekshumacje polskich ofiar we wsi Ugły
