Polskie prawo formalnie zabrania obywatelom RP pełnienia służby wojskowej w obcym państwie bez uprzedniej zgody władz. Naruszenie tego zakazu podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
Zatwierdzone przez prezydenta zmiany przewidują zwolnienie z odpowiedzialności osób, które wstąpiły do armii ukraińskiej w okresie od 6 kwietnia 2014 r. do dnia wejścia ustawy w życie (zacznie obowiązywać po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia).
Amnestia ma charakter selektywny – dotyczy np. tylko popełnienia określonych przestępstw i wykroczeń związanych z wojną Rosji z Ukrainą, nie obejmuje zaś służby najemników, która jest zakazana przez prawo międzynarodowe.
Polacy walczący po stronie Ukrainy nie będą karani
Nowe przepisy nakładają na Polaków walczących w szeregach Sił Zbrojnych Ukrainy obowiązek złożenia polskiemu Ministerstwu Obrony Narodowej pisemnego oświadczenia o dacie i miejscu podjęcia oraz zakończenia służby.
Posłowie Koalicji Obywatelskiej, którzy opracowali projekt ustawy, podkreślali w uzasadnieniu, że proponowane przepisy nie zachęcają obywateli polskich do udziału w wojnie po stronie Ukrainy, ani nie wprowadzają żadnych ulg w tym zakresie. Zmiany gwarantują jedynie, że osoby te nie zostaną pociągnięte do odpowiedzialności karnej.
Celem ustawy jest także uzyskanie wiedzy o zdobytych przez obywateli polskich umiejętnościach i doświadczeniu bojowym.
Wojna trwa już cztery lata. Czy Trump ją zakończy?
24 lutego minęły cztery lata od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę, która przekształciła się w największy konflikt zbrojny w Europie od czasu zakończenia II wojny światowej. Podejmowane przez prezydenta USA Donalda Trumpa wysyłki na rzecz zaprowadzenia pokoju dotychczas nie przyniosły przełomu. Obecnie dla Trumpa ważniejsza jest wojna USA i Izraela z Iranem.
Czytaj też:
Broń dla Ukrainy trafi na Bliski Wschód? Pentagon rozważa przekierowanie
