Brutalny atak na kobietę we Wrocławiu. "Została rzucona o peron"

Brutalny atak na kobietę we Wrocławiu. "Została rzucona o peron"

Dodano: 
MPK Wrocław
MPK Wrocław Źródło: PAP / Maciej_Kulczynski
Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem w jednym z wrocławskich tramwajów oraz na przystanku.

Kontrolerka biletów wykonywała rutynowe obowiązki, sprawdzając, czy pasażerowie posiadają ważne bilety. Jak ustalono, część z nich podróżowała bez uprawnień do przejazdu.

"Jej obrażenia są poważne, jest w szpitalu"

W trakcie interwencji sytuacja gwałtownie się zaostrzyła. Według relacji przewoźnika kobieta została zaatakowana i z dużą siłą a następnie rzucona o peron przystankowy. "Członkini naszej załogi, nasza koleżanka, została rzucona o peron przystankowy. Zasłabła. Jej obrażenia są poważne, jest w szpitalu" – poinformowało MPK Wrocław.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że do incydentu doszło w Wielki Piątek około godziny 17:00 na przystanku Gajowicka we Wrocławiu. Z tramwaju wyszła grupa nastolatków oraz kontrolerzy. Młodzi pasażerowie nie chcieli okazać dokumentów i podjęli próbę ucieczki. W trakcie tego jeden z nich wpadł na kontrolerkę. "Gdy jeden z nich zaczął uciekać, wpadł w kontrolerkę biletów i ją przewrócił. Kobieta upadając doznała obrażeń. Nastolatkowie uciekli" – przekazała aspirant sztabowa Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Nieprzytomna kobieta została przetransportowana do szpitala. Jak podkreśla MPK, jej obrażenia są poważne.

To nie pierwszy taki przypadek

Wizerunek osób biorących udział w zdarzeniu został zarejestrowany przez monitoring. MPK zapowiada współpracę z policją. "Monitoring utrwalił wizerunek sprawców i będziemy robić wszystko, aby Policja ich złapała" – przekazano w komunikacie.

Przewoźnik zwraca uwagę, że to kolejny akt przemocy wobec pracowników komunikacji miejskiej w ostatnim czasie. "To nie jest odosobniona sytuacja. W zeszłym tygodniu nasi kontrolerzy zostali zaatakowani gazem. Skończyło się na kolejnej wizycie w szpitalu" – podkreślają przedstawiciele MPK. W opublikowanym apelu dodają: "To się musi zmienić. Powszechne przyzwolenie na przemoc i jazdę bez biletu musi się skończyć. NIE na przemoc wobec kierowców, motorniczych i kontrolerów biletowych".

Policja prowadzi czynności w sprawie i ustala tożsamość sprawców.

Czytaj też:
Brutalny atak w centrum Warszawy. Przypadkowa kobieta pobita na ulicy
Czytaj też:
Atak nożem pod niemiecką szkołą. Imigrant aresztowany

Źródło: Facebook / Wirtualna Polska
Czytaj także