"Znieważył Ukraińców". Były wiceminister skazany

"Znieważył Ukraińców". Były wiceminister skazany

Dodano: 
Flagi Polski i Ukrainy, zdjęcie ilustracyjne
Flagi Polski i Ukrainy, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Krzysztof Tołwiński, wiceminister skarbu państwa w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, został uznany winnym znieważania Ukraińców i nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym.

Prokuratura dwukrotnie umarzała postępowanie w. słów Krzysztofa Tołwińskiego, nie dopatrując się w nich znamion przestępstwa. Inne zdanie miał jednak w tej sprawie sąd.

Mówił o "banderowskiej hołocie". Krzysztof Tołwiński winny znieważenia Ukraińców

Postępowanie ws. wpisów i nagrań zamieszczonych w sieci w okresie marzec – maj 2022 roku przez byłego wiceministra zainicjował subsydiarny akt oskarżenia, złożony przez ukraińskiego dziennikarza Igora Krawetza we współpracy z Ośrodkiem Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Polityk miał w swoich publikacjach określać Ukraińców jako "banderowską hołotę" i "prymitywów, których jedynym celem jest niszczenie naszej kultury". Wzywał również do ich wydalenia z Polski, zanim całkowicie "zainfekują" nasze społeczeństwo.

Marek Rymarski Sądu Rejonowego w Białymstoku, w przeciwieństwie do prokuratury, nie miał wątpliwości, że Tołwiński dopuścił się przestępstwa. Według niego, były wiceminister publicznie nawoływał do nienawiści na tle narodowościowym.

Jak podkreśliła reprezentująca oskarżycieli mecenas Magdalena Spisak, przyjęta przez oskarżonego linia obrony, odwołująca się do kontekstu historycznego, została oceniona jako niewiarygodna. – Z materiału dowodowego jasno wynikało, że jego wypowiedzi miały charakter znieważający i nawołujący do nienawiści wobec obywateli Ukrainy – wskazała. Według niej, używanie wobec wszystkich Ukraińców określenia "banderowcy" jest niedopuszczalne.

Były wiceminister o wyroku sądu: To dla mnie polityczny prezent

Sam polityk, godząc się na publikację swoich personaliów, ocenił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że sprawa ma charakter czysto polityczny.

– Wyrok ten wzbogaca moje CV polityczne, to dla mnie polityczny prezent. Jest dla mnie zaszczytem, chociaż totalnie się z nim nie zgadzam – powiedział. – Nie można mi przypisywać bowiem nienawiści, jak to zrobiono w tym wyroku. Chyba pomylono osoby. Mowy nienawiści w stosunku do żadnej osoby i żadnej nacji nigdy nie stosowałem. To jest dla nas Polaków obce – dodał.

Na razie nie jest jasne, czy były wiceminister odwoła się od wyroku. Jak poinformował, decyzję w tej sprawie podejmie po zapoznaniu się z jego pisemnym uzasadnieniem.

Krzysztof Tołwiński to polityk, samorządowiec i rolnik. W roku 2007 pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa. W latach 2010-2011 był posłem na Sejm. Mandat objął po Krzysztofie Putrze, który zginął w katastrofie smoleńskiej.

Czytaj też:
Cudzoziemcy w Polsce. Ta nacja popełnia najwięcej przestępstw
Czytaj też:
Polscy żołnierze salutowali podczas hymnu Ukrainy. Po tym nagraniu zawrzało
Czytaj też:
Ważna interpelacja posłów PiS. Wróblewski: Konsekwencje są poważne

Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także