Prezydent USA podjął decyzje o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tysięcy żołnierzy. Decyzja została podjęta "w związku z sukcesem wyborczym obecnego Prezydenta Polski, Karola Nawrockiego". Ruch Waszyngtonu kończy toczące się od kilkunastu dni w Polsce dyskusje na temat obecności Amerykanów w naszym kraju. Przypomnijmy, że wcześniej Pentagon odwołał rotację 4 tysięcy żołnierzy do bazy w Polsce.
Nawrocki pisał SMS-y?
"Newsweek" opisuje kulisy całej operacji. Informator gazety twierdzi, że Pałac Prezydencki miał być zaskoczony, że USA planują zmniejszyć liczbę żołnierzy w Europie.
Otoczenie prezydenta próbowało nawiązać kontakt z Waszyngtonem, ale Nawrockiemu nie udało się doprowadzić do rozmowy z Trumpem. Gdy ten plan nie wypalił, prezydent zaczął pisać SMS-y do amerykańskiego przywódcy.
Nawrocki miał powoływać się na ich wspólną rozmowę z września 2025 r., podczas której dyskutowali o możliwości stałej obecności w Polsce kilku tysięcy amerykańskich żołnierzy.
– Karol Nawrocki napisał do Donalda Trumpa. Ale późno. Wtedy, gdy był już syf – mówi "Newsweekowi" jedna z osób z Pałacu. Ostatecznie pomysł Nawrockiego okazał się skuteczny, a przywódca USA ogłosił zwiększenie liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce.
Obecnie Pałac Prezydencki ma zabiegać o wizytę Nawrockiego w USA. Tygodnik twierdzi, że może do niej dojść w przeciągu kilku miesięcy.
Nawrocki dziękuje Trumpowi
Prezydent Nawrocki, dzięki któremu, według słów Trumpa, do Polski przybędzie więcej amerykańskich żołnierzy niż pierwotnie planowano, skomentował decyzję prezydenta USA.
"Stoję i będę stać na straży sojuszu polsko-amerykańskiego – ważnego filaru bezpieczeństwa każdego polskiego domu i całej Europy. Dobre sojusze to sojusze oparte na współpracy, wzajemnym szacunku i dbaniu o nasze wspólne bezpieczeństwo" – napisał na swoim koncie na platformie X.
Nawrocki podziękował również Trumpowi za "przyjaźń wobec Polski i za decyzje, których praktyczny wymiar widzimy dziś bardzo wyraźnie".
"Bezpieczeństwo Polski i Polaków jest dla mnie najważniejsze!" – podkreślił prezydent.
Przypomnijmy, że na początku września 2025 roku, gdy w Białym Domu z wizytą był prezydent Nawrocki, Donald Trump zapewnił, że stacjonujące nad Wisłą amerykańskie wojska zostaną, a ewentualnie ich liczba może się zwiększyć.
Czytaj też:
Kto "naprawdę" załatwił amerykańskich żołnierzy? Oto, co usłyszeli widzowie TVP InfoCzytaj też:
Rutte komentuje decyzję Trumpa. "Powiedzmy to jasno"
