Prokurator generalny przyznał, że ponad wszelką wątpliwość można już powiedzieć, że Stefan W. był w Warszawie. – Sam w swojej relacji wskazywał, że będąc w Warszawie udał się m.in. pod Pałac Prezydencki i że rozważał wkroczenie na teren Pałacu Prezydenckiego czy miał taki zamysł. Obowiązkiem prokuratury jest weryfikować każde słowo podejrzanego, jak i wszystkie inne dowody, które zostały zebrane w śledztwie i dlatego badamy każdą możliwą wersję wydarzeń, ale nie oznacza to, że prezydent był w jakikolwiek sposób zagrożony – dodał.
twittertwitter
Zbigniew Ziobro powiedział także, że Stefan W. nie był izolowany, nie stwarzał problemów służbie więziennej i nie brał udziału w subkulturze przestępczej.
Czytaj też:
Stefan W. próbował wedrzeć się na teren Pałacu Prezydenckiego? SOP zabiera głos
