Mateusz Morawiecki 31 lipca organizuje grilla.
– Nikogo nie prosiliśmy o pozwolenie. Po co mielibyśmy prosić Kaczyńskiego? – powiedział "Newsweekowi" jeden z rozmówców z otoczenia byłego szefa rządu.
Morawiecki organizuje grilla
W wiadomości wysłanej przez posłów należących do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego napisano: "Drodzy Przyjaciele, 31 lipca w Warszawie chcemy pokazać siłę naszego środowiska. To będzie początek czegoś większego — spotkanie ludzi, którzy chcą działać, mają energię, pomysły i wiarę, że Polska może rozwijać się szybciej. Dlatego mam do Was ogromną prośbę. Do końca czerwca wpiszcie do formularza około 30 osób, które warto zaprosić na nasze wydarzenie. Bardzo zależy mi, aby wśród nich było minimum 10 młodych osób — studentów, młodych przedsiębiorców, samorządowców, społeczników i wszystkich tych, którzy chcą wziąć odpowiedzialność za przyszłość Polski. Każde zgłoszenie ma znaczenie. To od nas zależy, jak liczne, silne i różnorodne będzie to wydarzenie. Pokażmy, że potrafimy nie tylko mówić o zmianach, ale także gromadzić wokół nich ludzi. Do dzieła! Zbudujmy razem wydarzenie, o którym będzie głośno w całej Polsce".
Błaszczak nie dostał zaproszenia. "Jestem rozczarowany"
Mariusz Błaszczak, przewodniczący klubu parlamentarnego PiS, przyznał w Telewizji Republika, że nie został zaproszony na wydarzenie organizowane przez byłego premiera.
– Jestem rozczarowany – dodał.
Szef klubu PiS podkreślił, że "po pierwsze – umówiliśmy się na pewne samoograniczenie, prawda?". – Że jeżeli stowarzyszenie ma charakter think-tanku, w porządku, dobrze, ale jeżeli ma charakter inny, to już… Skoro na ten temat rozmawiamy (…) to znaczy, że ma inny charakter – powiedział.
Dopytywany, czy jest rozczarowany wywiadem Mateusza Morawieckiego u Żurnalisty, w którym padły słowa o "małych ludziach" w PiS i o "sprzedawaniu fang wewnętrznym adwersarzom" w partii, Mariusz Błaszczak odpowiedział: "Czyli to taka ojkofobia partyjna, tylko w wydaniu Mateusza Morawieckiego". – Cóż, skoro tak mówi, to pewnie tak czuje – przyznał.
Były premier założył stowarzyszenie Rozwój Plus
W kwietniu były premier i wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki poinformował o założonym przez siebie stowarzyszeniu Rozwój Plus. Wywołało to napięcia w partii. Część kierownictwa PiS uznała stowarzyszenie byłego szefa rządu za próbę budowy odrębnego ośrodka wpływu.
Czytaj też:
"Nie będziemy pytać partii o zgodę". Stanowczy głos ze stowarzyszenia Morawieckiego Czytaj też:
Czarnek odpowiada Morawieckiemu. "Radziłbym przyjaciołom z PiS"
