Szumowski skomentował w czwartek na antenie Polsat News ujawnione w ostatnim czasie przypadki lekarzy, którzy są zatrudniani w kilku placówkach jednocześnie, co gwarantuje im bardzo wysokie dochody. Były szef resortu zdrowia przyznał, że niektóre stawki są dla niego szokujące.
– Jeżeli takie rzeczy się zdarzają, że ktoś zarabia milion, dwa miliony w rok, to jest aż przerażające. To po prostu jest nieuczciwe – powiedział minister zdrowia. Szumowski zaznaczył, że nawet jeżeli takie działania nie naruszają prawa, to można mówić o "nadmiernej chciwości". Jednocześnie gość Polsat News podkreślił, że to nie dotyczy całego środowiska lekarskiego.
Łukasz Szumowski ujawnił również, ile wynoszą jego własne zarobki. Jak poinformował, jako profesor i osoba pełniąca funkcję w szpitalu otrzymuje około 16 tys. zł miesięcznie. Były szef resortu zdrowia zaznaczył, że sama pensja profesora tytularnego w jego placówce wynosi natomiast około 14 tys. zł.
Szumowski: To kompletne pomylenie kierunku
Były członek rządu Mateusza Morawieckiego wyraził się krytycznie o traktowaniu wszystkich spółek świadczących usługi lekarskie jako źródeł nieprawidłowości. Jego zdaniem, taka forma współpracy może zapewniać właściwą opiekę medyczną pacjentom.
– Spółki są najlepszą formą, jaką mogę zakontraktować, dlatego że zagwarantują bezpieczeństwo pacjenta – powiedział Szumowski.
Były minister zdrowia przyznał jednocześnie, że wśród takich podmiotów zdarzają się "kompletne patologie", ale – w jego opinii – nie powinny one prowadzić do likwidowania całego modelu współpracy. – Spółki też są teraz na celowniku. Uważam, że to jest kompletne pomylenie kierunku – zaznaczył Łukasz Szumowski.
Zdaniem byłego szefa resortu zdrowia, zamiast ograniczać działalność wszystkich spółek, należy zaostrzyć warunki konkursów. Szumowski wskazał, że podmioty ubiegające się o kontrakty powinny wykazywać między innymi konkretnych lekarzy, ich numery prawa wykonywania zawodu, a także wymagane doświadczenie.
Czytaj też:
Służby w Szpitalu Południowym. Minister ujawnia Czytaj też:
"Można ich zastąpić AI". Mentzen o lekarzach
