Analiza objęła okres od 21 czerwca do 20 lipca 2026 r. W tym czasie odnotowano 1798 wzmianek dotyczących aplikacji InPost i asystenta AI, z czego 1047 stanowiły wypowiedzi użytkowników.
Według autorów raportu w części wpisów pojawiły się oznaki koordynacji, takie jak powtarzalne schematy argumentacji, publikowanie podobnych treści w krótkich odstępach czasu, duplikowanie wpisów z różnych kont oraz fala negatywnych ocen w sklepie App Store.
Żółty pies w aplikacji InPost pod lupą ekspertów
Res Futura wskazuje, że skala aktywności była niewielka i nie odpowiada klasycznej kampanii dezinformacyjnej. Zdaniem autorów bardziej przypominała fazę testową, której celem mogło być sprawdzenie skuteczności określonych narracji i sposobów ich rozpowszechniania przed ewentualnym rozszerzeniem działań.
Według raportu organiczny odbiór nowej funkcji pozostawał pozytywny – wśród analizowanych wypowiedzi dominowały komentarze neutralne i aprobujące, a krytyczne stanowiły mniejszość. To, zdaniem analityków, odróżnia zidentyfikowaną aktywność od spontanicznej fali niezadowolenia użytkowników.
"Wszystkie wnioski niniejszej analizy opierają się na wolumenach, które należy podać wprost: 434 wypowiedzi użytkowników dotyczących asystenta, w tym 66 krytycznych lub mieszanych; 273 tweety, z których 53 zawierają wspólny szablon; 53 recenzje App Store, w tym 31 z oceną minimalną. Na tle całości dyskusji o marce (13 411 wzmianek odnoszących się wprost do InPost w okresie analizy) są to wartości niskie. Niska skala nie unieważnia jednak rozpoznania, ponieważ przedmiotem analizy nie jest zasięg, lecz struktura. Prawdopodobieństwo samoistnego wystąpienia zaobserwowanych regularności, takich jak identyczna sekwencja argumentacyjna w co piątym tweecie próby, publikowana z 22 kont, czy kumulacja 29 publikacji w jednym trzygodzinnym oknie, pozostaje niskie niezależnie od wolumenu. Niska skala stanowi zarazem informację samą w sobie: udokumentowane operacje wpływu rozpoczynają się z reguły od fazy niskowolumenowej, służącej kalibracji przekazów przed decyzją o eskalacji. Materiał interpretujemy zatem nie jako kampanię, lecz jako możliwą próbę" – czytamy.
Czy to operacja wpływu? Raport wymienia pięć czynników
Autorzy opisują pięć głównych wskaźników mogących świadczyć o koordynacji, m.in. publikowanie wpisów w tych samych przedziałach czasowych, wykorzystywanie podobnych szablonów treści, aktywność kont o zbliżonych cechach oraz skumulowane wystawianie najniższych ocen aplikacji.
"Wolumen wypowiedzi krytycznych i mieszanych wzrasta z 7 w tygodniu premiery do 27 w tygodniu kolejnym. Kulminacja z 12–13.07 koncentruje się w oknach wieczornych: 29 tweetów w przedziale 20:00–23:00 pierwszego dnia oraz 11 wpisów w przedziale 21:00–22:00 dnia drugiego. Seryjne publikacje w wąskich blokach, powtórzone w dwóch kolejnych dobach, odpowiadają pracy wsadowej, czyli publikowaniu przygotowanych wcześniej treści w ramach jednej sesji, i odbiegają od rozkładu typowego dla incydentów konsumenckich, które generują wzmianki przez całą dobę, zgodnie z cyklem doręczeń (...) W próbie 273 tweetów o asystencie zidentyfikowano sformatowane wypowiedzi po obu stronach sporu, współwystępujące w tych samych łańcuchach odpowiedzi: 53 wpisy (19,4%) powielają jedną sekwencję argumentacyjną, opublikowaną z 22 kont (średnio 2,4 użycia na konto), a po stronie przeciwnej krążą lustrzane formuły krytyczne (krok wstecz, brak filtrów)" – czytamy.
"W monitoringu zarejestrowano wpis instruktażowy opisujący metody zakłócania obecności konkurencji w nowej usłudze. Potwierdza on, że od pierwszych dni działania usługi obecne są na niej podmioty traktujące ją jako pole gry, i dostarcza udokumentowanego przykładu intencji instrumentalnej, niezależnego od analizy statystycznej" – wskazują autorzy raportu.
Res Futura zastrzega, że przedstawione wnioski mają charakter hipotezy roboczej. Raport nie zawiera dowodów pozwalających przypisać działania konkretnemu podmiotowi ani określić jego motywacji.
"Wzorzec, na który składają się niski wolumen, wysoka szablonowość, praca wsadowa w powtarzalnych oknach, równoległe prowadzenie ram aprobatywnych i krytycznych w jednej mechanice oraz konsolidacja pretensji wokół jednego symbolu, odpowiada fazie testowej: etapowi, na którym organizator kalibruje przekazy, mierzy podatność środowiska i buduje infrastrukturę kont przed ewentualnym skalowaniem. Jest to jedyna interpretacja spójnie tłumacząca równoczesność trzech obserwacji: pozytywnego odbioru organicznego, niskiej skali aktywności podejrzanej oraz jej wysokiej strukturalizacji" – podkreślono w analizie.
Autorzy publikacji rekomendują dalszą analizę sieciową kont uczestniczących w dyskusji oraz stały monitoring podobnych zjawisk w mediach społecznościowych.
Czytaj też:
InPost zapłacił większy podatek CIT niż zagraniczni konkurenci łącznie
