Konflikt w PiS. "Decyzja kierownictwa zapadła"

Konflikt w PiS. "Decyzja kierownictwa zapadła"

Dodano: 
Jarosław Kaczyński, Ryszard Terlecki, Mariusz Błaszczak, Rafał Bochenek w Sejmie
Jarosław Kaczyński, Ryszard Terlecki, Mariusz Błaszczak, Rafał Bochenek w Sejmie Źródło: PAP / Rafał Guz
PiS wyznaczył termin dla członków związanych ze stowarzyszeniem Rozwój Plus. Brak oświadczenia oznacza odejście z partii. Ultimatum mija w czwartek.

"Decyzja kierownictwa PiS zapadła. Każdy parlamentarzysta i eurodeputowany, który chce pozostać w partii, powinien do końca dnia w czwartek złożyć stosowne oświadczenie. Brak tego dokumentu jest równoznaczny ze zrzeczeniem się członkostwa w partii i w klubie parlamentarnym" – napisał w środę (22 lipca) w serwisie X Rafał Bochenek, rzecznik prasowy PiS.

Podkreślił, że obowiązek dotyczy wszystkich członków ugrupowania i wynika z uchwały Prezydium Komitetu Politycznego PiS, którą podjęto w ubiegłym tygodniu.

Bochenek zaapelował do parlamentarzystów o "rozsądek i złożenie oświadczenia", krytykując jednocześnie działalność stowarzyszenia Rozwój Plus. Ocenił, że jego aktywność "realizuje scenariusz pisany rękami wrogów", którego celem jest rozbicie środowiska polskich patriotów. Wezwał polityków do pozostania w jednej partii i działania na rzecz przyszłości kraju.

"Czwartkowy termin jest ostateczny, a skutki jego upływu są nieodwracalne" – zaznaczył rzecznik PiS.

W czwartek mija ultimatum Kaczyńskiego. Co dalej z PiS i Morawieckim?

Decyzja władz ugrupowania jest kolejnym etapem działań kierownictwa partii wobec polityków angażujących się w działalność stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, który przez sześć lat był premierem rządu PiS.

Morawiecki wydał we wtorek (21 lipca) oświadczenie, w którym zapewnił, że jego miejsce jest w Prawie i Sprawiedliwości. Podkreślił, że "różnica zdań nie jest zdradą" i opowiedział się za budową szerokiego obozu patriotycznego.

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek apelował we wtorek o jedność i "minimum lojalności" wobec partii. – Rzecz nie jest w tym, czy jest stowarzyszenie takie, czy inne. Rzecz w tym, kto w tym stowarzyszeniu jest i jakie to ma zagrożenie dla finansów PiS, bo na tym polega cały problem, który zdefiniowało Prezydium Komitetu Politycznego w ubiegłą środę – tłumaczył.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że za Morawieckim stoi grupa ok. 40 polityków. Gdyby stowarzyszenie Rozwój Plus przekształciło się w partię, to według najnowszego sondażu mogłoby liczyć na 6,2 proc. poparcia.

Czytaj też:
Bogucki kandydatem na premiera? Rzecznik PiS zabrał głos

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także