Politico przypomina, że kierownictwo PiS uznało za "rozłamowców" kilkudziesięciu parlamentarzystów związanych z byłym premierem Mateuszem Morawieckim po tym, jak odmówili podpisania deklaracji lojalności wobec ugrupowania.
Formalne decyzje w tej sprawie mają zostać podjęte przez władze partii w przyszłym tygodniu. Jarosław Kaczyński powiedział podczas oświadczenia dla prasy w piątek (24 lipca), że "w pewnym sensie jest po wszystkim".
Morawiecki kontra Kaczyński. Miały być dwa płuca, zostało jedno
Według portalu, źródłem konfliktu są różnice dotyczące strategii politycznej. Morawiecki opowiadał się za poszerzeniem elektoratu i bardziej umiarkowanym wizerunkiem ugrupowania, podczas gdy Kaczyński postawił na konsolidację partii oraz wyraźniejsze odróżnienie się od konkurencji po prawej stronie sceny politycznej.
Serwis zwraca uwagę, że ewentualne powstanie nowego ugrupowania skupionego wokół Morawieckiego i stowarzyszenia Rozwój Plus mogłoby doprowadzić do dalszego rozproszenia głosów po stronie konserwatywnej.
Według przywoływanych analiz, partia Morawieckiego mogłaby liczyć na około 6 proc. poparcia, jednak nie ma pewności, czy utrzymałaby taki wynik do wyborów parlamentarnych zaplanowanych na 2027 r.
Po rozłamie w PiS. Wizja przejęcia władzy przez prawicę oddala się?
Politico ocenia, że podziały w PiS sięgnęły zenitu w momencie, gdy ugrupowanie stara się odbudować pozycję po utracie władzy w 2023 r. i jednocześnie zmaga się z rosnącą konkurencją ze strony ugrupowań znajdujących się jeszcze bardziej na prawo od PiS.
W opinii portalu wewnętrzny konflikt może utrudnić prawicy wypracowanie wspólnej strategii przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r.
Cytowany w tekście stronnik Morawieckiego, były wiceszef MSZ Paweł Jabłoński powiedział, że żałuje rozstania z PiS. Jednocześnie podkreślił, że "wspólnym przeciwnikiem politycznym nadal jest Donald Tusk i jego rząd".
Czytaj też:
"Nie można wykluczyć". Dworczyk mówi, co dalej po rozłamie Czytaj też:
Dlaczego Kaczyński wyrzuca Morawieckiego? Były senator PiS tłumaczy
