Wniosek o ekstradycję Ziobry utknął na miesiąc. Do Amerykanów trafił dopiero teraz

Wniosek o ekstradycję Ziobry utknął na miesiąc. Do Amerykanów trafił dopiero teraz

Dodano: 
Zbigniew Ziobro, poseł PiS
Zbigniew Ziobro, poseł PiS Źródło: PAP / Rafał Guz
Polskie władze 27 lipca informowały o przekazaniu Stanom Zjednoczonym wniosku o tymczasowe aresztowanie i ekstradycję Zbigniewa Ziobry.

Jak ustalił dziennikarz RMF FM, dokument faktycznie trafił do amerykańskiego Departamentu Stanu dopiero po niemal miesiącu. Przez ten czas znajdował się w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie.

Prokuratura Krajowa 27 lipca poinformowała oficjalnie, że wniosek dotyczący Zbigniewa Ziobry został przekazany właściwym władzom Stanów Zjednoczonych drogą dyplomatyczną, za pośrednictwem ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

Jak jednak ustaliła rozgłośnia, dokument w rzeczywistości nie został wówczas dostarczony stronie amerykańskiej.

Dokument przez tygodnie pozostawał w ambasadzie

Sprawa wyszła na jaw, gdy dziennikarze RMF FM zaczęli sprawdzać, na jakim etapie znajduje się procedura ekstradycyjna.

Zgodnie z procedurą po otrzymaniu dokumentów przez Departament Stanu wniosek powinien zostać przekazany Departamentowi Sprawiedliwości. Po sprawdzeniu pod względem formalnym może następnie trafić do sądu federalnego.

RMF FM zwróciło się więc do prokuratury oraz polskiej ambasady w Waszyngtonie z pytaniami o postępy w sprawie. Dopiero po niemal miesiącu od pierwotnego komunikatu Prokuratury Krajowej okazało się, że wniosek wciąż nie rozpoczął swojej drogi przez amerykańskie instytucje.

– Służby dyplomatyczne Ambasady RP w Waszyngtonie, przy nocie werbalnej z dnia 25 sierpnia 2026 r., przekazały władzom amerykańskim wniosek o ekstradycję oraz tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobro – poinformowała prokuratura.

Oznacza to, że wniosek, o którego przekazaniu Amerykanom poinformowano 27 lipca, faktycznie został dostarczony dopiero 25 sierpnia.

Wniosek ruszył po pytaniach dziennikarzy

RMF FM zwraca uwagę, że dokument został przekazany stronie amerykańskiej kilka dni po tym, jak rozgłośnia zaczęła pytać o jego los zarówno w Warszawie, jak i w Waszyngtonie. Prokuratura nie chce komentować przyczyn niemal miesięcznego opóźnienia. Według niej zadaniem służb dyplomatycznych było dostarczenie korespondencji do właściwych władz amerykańskich.

Wyjaśnień dotyczących tego, dlaczego wniosek przez tygodnie nie został przekazany Departamentowi Stanu, RMF FM nie uzyskało również z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Dopiero teraz może więc faktycznie rozpocząć się amerykańska część procedury. Po analizie dokumentacji przez administrację USA sprawa ewentualnej ekstradycji Ziobry może trafić do sądu federalnego.

Czytaj też:
Rutkowski rusza tropem Romanowskiego. Wyznaczył 10 tys. dolarów nagrody

Źródło: RMF 24
Czytaj także