Afera wokół "Marki Polska". Będzie dymisja wiceministra?

Afera wokół "Marki Polska". Będzie dymisja wiceministra?

Dodano: 
Piotr Borys, poseł KO
Piotr Borys, poseł KO Źródło: PAP / Maciej Kulczyński
Po rezygnacji Barbary Mróz-Gorgoń z funkcji pełnomocnika rządu ds. promocji marki Polski, w koalicji trwa szukanie odpowiedzialnych za jej nominację.

Jak podaje Wirtualna Polska, politycy obozu władzy wskazują przede wszystkim na wiceministra sportu Piotra Borysa. Na razie jednak jego dymisja nie jest planowana. Tymczasem resort sportu czeka na ustalenia prokuratury i domaga się od Fundacji Marka Polska Think Tank usunięcia swojego logo z kontrowersyjnego raportu.

Afera wybuchła po nagłośnieniu raportu "Polaków portret własny", przygotowanego przez dr hab. Barbarę Mróz-Gorgoń, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu i prezeskę Fundacji Marka Polska Think Tank. Dokument spotkał się z falą krytyki z powodu błędów, nietypowych sformułowań i tez, których – zdaniem krytyków – odpowiednio nie uzasadniono. Pojawiły się również zarzuty dotyczące wykorzystania sztucznej inteligencji.

Po wybuchu afery Mróz-Gorgoń zrezygnowała z funkcji pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski. Stanowisko zajmowała zaledwie przez kilka tygodni. Jej nominację osobiście przedstawiał na specjalnej konferencji prasowej premier Donald Tusk.

Resort sportu reaguje. Sprawą zajmuje się prokuratura

Jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii jest wykorzystanie w raporcie logo Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz informacji mogących sugerować, że dokument został sfinansowany ze środków publicznych.

Resort zapewnia, że raportu nie zamawiał i za niego nie zapłacił. – MSiT zwróciło się do Fundacji Marka Polska Think Thank z żądaniem usunięcia bezpodstawnie wykorzystywanego znaku graficznego MSiT i informacji o współfinansowaniu raportu "Polaków Portret własny". Ministerstwo nigdy nie zamawiało i nie zapłaciło za ten dokument – przekazał Wirtualnej Polsce rzecznik resortu Mateusz Bednarczyk.

Ministerstwo współpracuje z prokuraturą i oczekuje obecnie na pierwsze ustalenia śledczych. Według rozmówców WP kontrowersyjny raport znajdował się w internecie przez wiele miesięcy. Po wybuchu afery został usunięty.

Kto odpowiada za nominację Mróz-Gorgoń?

W koalicji rządzącej pojawiają się pytania o polityczną odpowiedzialność za całą sprawę. Rozmówcy portalu wskazują przede wszystkim na wiceministra sportu Piotra Borysa.

– To on współpracował z panią Mróz-Gorgoń przy strategii, brał udział w spotkaniach naukowych – powiedział jeden z polityków koalicji.

Niejasne pozostaje jednak, w jaki sposób kandydatura Mróz-Gorgoń trafiła na tyle wysoko, że jej nominację zdecydował się osobiście firmować Donald Tusk.

Według jednego z rozmówców Borys mógł doprowadzić kandydaturę do pewnego etapu, ale nie miał wystarczających wpływów, aby samodzielnie przekonać premiera do publicznego zaangażowania się w nominację. W koalicji pojawiają się więc przypuszczenia, że Mróz-Gorgoń musiał poprzeć także ktoś z otoczenia szefa rządu. Sam Piotr Borys nie skomentował sprawy.

Borys straci stanowisko? KPRM nie planuje dymisji

Mimo medialnych spekulacji na razie nie zanosi się na dymisję wiceministra. – Najważniejsze, że zrezygnowała pani pełnomocnik. Po co teraz dawać tlen temu tematowi, doprowadzając do dymisji wiceministra sportu? – powiedział WP rozmówca z otoczenia Donalda Tuska.

Według innego przedstawiciela koalicji ewentualne odwołanie Borysa mogłoby zostać odebrane jako kolejne przyznanie się do błędu. Jeśli miałby stracić stanowisko, bardziej prawdopodobnym momentem byłaby przyszła rekonstrukcja rządu.

W tle pojawia się również kwestia wewnętrznych sporów w KO na Dolnym Śląsku. Borys jest kojarzony z Grzegorzem Schetyną, a część rozmówców WP zastanawia się, czy nagłośnienie sprawy może mieć związek z rywalizacją poszczególnych środowisk w partii.

Afera stawia pod znakiem zapytania przyszłość całego projektu. Kancelaria Premiera przyznaje, że decyzja dotycząca dalszej formy promocji marki Polski jeszcze nie zapadła. Rządowi rozmówcy przekonują jednak, że sam pomysł nie powinien zostać porzucony. Projekt miał służyć skoordynowaniu działań sześciu ministerstw, agencji rządowych, biznesu i organizacji przedsiębiorców w zakresie promocji Polski.

Ministerstwo Sportu i Turystyki pracowało nad szerszą strategią obejmującą 12 obszarów dotyczących turystyki. Jednym z nich była "Marka Polska". Resort zapłacił niespełna 180 tys. zł za materiał pomocniczy przygotowany na potrzeby tych prac, ale podkreśla, że nie był nim kontrowersyjny raport "Polaków portret własny".

Czytaj też:
"Święta Tereso ratuj". W sieci kolejne nagranie z Mróz-Gorgoń
Czytaj też:
Kto zastąpi Mróz-Gorgoń? Rzecznik rządu odpowiada

Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także