Akcja CBA na Dolnym Śląsku. Są zatrzymania w głośnej aferze

Akcja CBA na Dolnym Śląsku. Są zatrzymania w głośnej aferze

Dodano: 
Funkcjonariusze CBA, zdjęcie ilustracyjne
Funkcjonariusze CBA, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Grzegorz Michałowski
Od środy trwają czynności CBA na Dolnym Śląsku. Funkcjonariusze zatrzymali niektóre osoby związane z aferą powodziową.

Rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych przekazał, że na polecenie Prokuratury Europejskiej agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego realizują czynności procesowe na Dolnym Śląsku.

"Ze względu na ich ciągłość i skomplikowany charakter, szczegółowy komunikat prowadzonych przez CBA działań zostanie przekazany po ich zakończeniu. Są to wszystkie informacje, które na tym etapie śledztwa mogę przekazać" – napisał na X Jacek Dobrzyński.

Wirtualna Polska nieoficjalnie informuje, że doszło do zatrzymań osób związanych z aferą powodziową. Mieli oni zostać przewiezieni do Prokuratury Europejskiej w Katowicach.

Afera z pomocą dla powodzian

Według ustaleń Wirtualnej Polski, Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego (KARR) przeznaczyła blisko 4,5 mln zł z programu pomocowego dla trzech firm z tej samej miejscowości z Dolnego Śląsku. Pieniądze otrzymała firma męża Anny Konieczyńskiej oraz podmioty należące do sąsiada byłej już działaczki KO oraz właściciela lokalnej telewizji, która współpracowała z samorządem. Tymczasem z danych z systemów satelitarnych oraz rejestrów straży pożarnej nie wynika, aby woda dotarła do wskazanych nieruchomości.

KARR to samorządowa spółka, która zajmowała się dystrybucją rządowych pożyczek dla przedsiębiorców dotkniętych powodzią. Od lutego 2025 r. funkcję wiceprezesa agencji pełniła Anna Konieczyńska. Po publikacji WP została odwołana.

Centralne Biuro Antykorupcyjne sprawdza dokumentację i procedury, na podstawie których przedsiębiorcom wydawano zaświadczenia potrzebne do ubiegania się o popowodziowe wsparcie. Funkcjonariusze CBA prowadzą kontrolę w Urzędzie Miasta Jeleniej Góry. Agenci rozmawiają z pracownikami urzędu oraz proszą o udostępnienie dokumentów. Jak przekazał PAP rzecznik prasowy Urzędu Miasta Marcin Ryłko, magistrat w pełni współpracuje ze służbami.

Czytaj też:
Okradanie powodzian
Czytaj też:
Afera powodziowa. Działaczka KO wykluczona z partii

Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także