Trzaskowski ma powody do niepokoju? Nowe dane ws. referendum w Warszawie

Trzaskowski ma powody do niepokoju? Nowe dane ws. referendum w Warszawie

Dodano: 
Prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski
Prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski Źródło: PAP / Piotr Nowak
67 tys. podpisów zebrano dotychczas pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania władz Warszawy.

Do wymaganego minimum brakuje jeszcze około 65 tys. Organizatorzy mają czas do końca września i zapowiadają mocne przyspieszenie zbiórki.

Potrzeba znacznie więcej

Zbiórka podpisów rozpoczęła się 30 lipca. Do przeprowadzenia referendum potrzeba podpisów 10 proc. osób uprawnionych do głosowania w Warszawie, czyli około 132 tys. Ostateczną liczbę ma określić komisarz wyborczy. 10 sierpnia organizatorzy informowali o 27,5 tys. zebranych podpisów. 17 sierpnia było ich już ponad 40 tys. Najnowszy wynik przekazany przez inicjatora Stołecznej Operacji Referendalnej [SOR] Macieja Wilka to 67 tys.

Oznacza to, że zebrano nieco ponad połowę wymaganej liczby. Do szacowanego progu 132 tys. brakuje około 65 tys. podpisów. Organizatorzy nie chcą jednak kończyć zbiórki po osiągnięciu minimum. – Naszym celem na wrzesień jest szerokie uruchomienie dodatkowych kanałów zbiórki i pozyskanie nawet 100 000 dodatkowych podpisów, tak aby 28 września złożyć Komisarzowi Wyborczemu wymaganą liczbę podpisów wraz z bezpieczną rezerwą – poinformował w mediach społecznościowych Wilk.

100 tys. kart trafi do mieszkańców

SOR chce teraz zwiększyć skalę zbiórki poza ulicznymi stanowiskami. Według Wilka już ponad 30 proc. nowych podpisów pochodzi spoza tradycyjnej zbiórki ulicznej. Po Warszawie ma krążyć ponad 20 tys. kart referendalnych wydanych mieszkańcom lub pobranych z internetu. Sam plik PDF z kartą został pobrany blisko 5 tys. razy.

Dodatkowo 100 tys. kart wraz z instrukcją ma trafić bezpośrednio do skrzynek mieszkańców Tarchomina, Bródna, Starej Pragi, Grochowa i Gocławia. – To właśnie zbiórki indywidualne oraz kanał pocztowy będą nabierały w najbliższych tygodniach coraz większego znaczenia – zapowiedział Wilk.

"Nastawiamy się na piorunujący finisz"

Inicjator akcji liczy na znaczne przyspieszenie zbiórki we wrześniu. Przypomina przy tym wcześniejszą akcję pod obywatelskim projektem ustawy "TAK dla CPK". – Na 2 tygodnie przed zakończeniem tamtej akcji mieliśmy około 80 tysięcy podpisów, a zakończyliśmy ją wynikiem przekraczającym 200 tysięcy – wskazał Wilk. – Nastawiamy się na piorunujący finisz – zapowiedział.

Zebranie około 132 tys. ważnych podpisów pozwoli na przeprowadzenie referendum. Aby jego wynik był ważny, do urn musi jednak pójść co najmniej trzy piąte liczby osób uczestniczących w ostatnich wyborach samorządowych. W przypadku Warszawy to około 450 tys. osób.

Czytaj też:
"Aldona, miałaś pecha". Tak Trzaskowski miał pożegnać swoją zastępczynię
Czytaj też:
"Ktoś chce się wpie***lić na scenę". Wpadka piosenkarki przed Trzaskowskim

Źródło: X
Czytaj także