Mentzen punktuje Tuska. "Jak nazwać człowieka, który widzi zagrożenie wojną?"

Mentzen punktuje Tuska. "Jak nazwać człowieka, który widzi zagrożenie wojną?"

Dodano: 
Sławomir Mentzen skrytykował Donalda Tuska
Sławomir Mentzen skrytykował Donalda Tuska Źródło: PAP
Sławomir Mentzen przypomniał, że w marcu 2025 roku Donald Tusk zapowiadał masowe, powszechne szkolenia wojskowe dla każdego dorosłego Polaka. Do tej pory szkoleń nie ma.

Sławomir Mentzen, współlider Konfederacji, przypomniał w piątek w Sejmie, że "półtora roku temu z tej mównicy, 5 marca 2025 roku, premier Donald Tusk zapowiedział masowe, powszechne szkolenia wojskowe dla każdego dorosłego Polaka".

Tusk zapowiadał powszechne szkolenia wojskowe. Mentzen punktuje

– Półtora roku temu zapowiedź masowych szkoleń, minęło półtora roku, żadnych szkoleń nie ma, nie ma żadnych planów, szkoleń, infrastruktury na te szkolenia, nic – zauważył.

Sławomir Mentzen zauważył, że "w tym samym czasie premier Donald Tusk wielokrotnie mówił o realnym zagrożeniu wojny, że czeka nas za parę lat, ostatnio nawet za parę miesięcy".

– Skoro mamy zagrożenie wojną i te szkolenia są niezbędne, jak powiedział premier, żeby rezerwy były adekwatne do zagrożenia, to dlaczego ich nie ma? Są dwie możliwości – albo premier Tusk nie wierzy w żadną wojnę i tylko straszy Polaków dla powodów politycznych, albo wierzy. Natomiast jak nazwać człowieka, który widzi zagrożenie wojną, widzi konieczność posiadania wyszkolonych rezerw i ich nie szkoli? – zwrócił uwagę lider Nowej Nadziei.

Tusk twierdził, że trwają prace nad szkoleniami wojskowymi

W marcu 2025 roku w Sejmie posłowie wysłuchali informacji premiera Donalda Tuska o sytuacji międzynarodowej i bezpieczeństwie Polski.

Donald Tusk zwracał uwagę m.in. na liczebność armii walczących na Ukrainie. Mówił, że wojska ukraińskie dysponują obecnie ok. 800 tysiącami ludzi, a armia rosyjska liczy ok 1,3 mln żołnierzy. – My mówimy dzisiaj o potrzebie posiadania w Polsce armii półmilionowej, razem z rezerwistami – powiedział.

Dodał, iż "wydaje mu się, że jeśli mądrze to zorganizujemy, a rozmawiam o tym stale z ministrem obrony narodowej, będziemy musieli użyć kilku sposobów działania".

– To są i rezerwiści, ale i intensywne szkolenia, które pozwolą uczynić z tych, którzy nie idą do wojska, pełnoprawnych i pełnowartościowych żołnierzy w trakcie konfliktu – powiedział.

Premier Donald Tusk poinformował wtedy, że trwają prace przygotowujące na wielką skalę szkolenia wojskowe dla każdego dorosłego mężczyzny w Polsce.

– Tak, aby rezerwa była adekwatna do ewentualnych zagrożeń. Do końca roku chcemy mieć gotowy model, aby każdy dorosły mężczyzna w Polsce był szkolony na wypadek wojny – przekazał szef rządu.

Czytaj też:
Obowiązkowy pobór w Niemczech? Władze szykują zmiany
Czytaj też:
Obowiązkowy pobór do wojska? Konfederacja ma inną propozycję

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także