Prezydent Karol Nawrocki zwrócił się do premiera Donalda Tuska we wpisie na platformie X po tym, co szef rządu mówił w piątek w Sejmie.
Nawrocki kpi z Tuska, po tym, co premier mówił w Sejmie
"Panie Premierze, myślałem, że tę lekcję mamy już za sobą. Ale powtórzę: jeżeli Pan X albo nawet Pan Y – postacie znane – zaproponują Panu lub komuś z Pana otoczenia ułaskawienie, to proszę nie wierzyć i od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury. To tak nie działa – przynajmniej u mnie;)" – napisał prezydent.
Tusk cytował w Sejmie zeznania głównego świadka w aferze Zondacrypto
W piątek w Sejmie premier przeczytał fragment zeznań głównego świadka w aferze Zondacrypto.
– Zbyszek zapoznał się z aktami. (...) Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom. I żebym się nie martwił – czytał Donald Tusk.
W dalszej części zeznający miał mówić – według słów szefa rządu – że "rekompensata zostanie wypłacona ministrowi Ziobro za pośrednictwem fundacji, którą zakładał jego brat, a była to fundacja Suwerennej Polski". – Miała być to kwota 2 mln zł – dodał.
Premier mówił, że zeznający miał wypłacić 500 tys. na fundację, które, jak zeznał, "Ziobro miał sobie wypłacić na swoje potrzeby".
– Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze. Ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby – czytał.
Według relacji szefa rządu zeznanie kończy się słowami: "natomiast główną rolę w tym procederze odegrała Patrycja Kotecka".
– To jest oczywista korzyść majątkowa. Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, ze pan X – publicznie znana osoba – obiecywał, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie gdybym został skazany w tej sprawie – zakończył Donald Tusk.
Czytaj też:
Kaczyński odpowiada na zaczepki Tuska. "W tym nie ma ani milimetra prawdy" Czytaj też:
Bogucki uderza w Tuska. "To jest kryptopaństwo, a pan jest kryptopremierem"
