Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, napisał na platformie X, że "145 doświadczonych sędziów zablokowanych z powodów politycznych to ponad 600 tys. spraw, na które obywatele musieli czekać latami".
"Neo-KRS pokazała, jak destrukcyjne dla państwa jest upolitycznienie procedur kadrowych. Zamiast dbać o sprawne sądy, ideologicznym kluczem wybierano, kto może dalej orzekać, a kto ma odejść ze służby. Cenę za tę arbitralność zapłacili zwykli obywatele. Z sądownictwa musieli odejść sędziowie, którzy chcieli dalej orzekać i pracować dla państwa" – dodał.
Żurek ogłasza w sprawie sędziów. Sejm zajmie się ustawą
Waldemar Żurek podkreślił, że "chcemy rozwiązać to systemowo, by raz na zawsze wykluczyć ryzyko jakichkolwiek nacisków politycznych na sędziów". "Sejm zajmie się rządową ustawą spoczynkową" – napisał.
Minister sprawiedliwości podkreślił, że "zgodnie z ustawą o dalszej pracy sędziego po 65. roku życia zdecyduje wyłącznie on sam i zaświadczenie od lekarza".
"Każdy doświadczony sędzia na wokandzie to dziesiątki spraw załatwionych na czas, a nie po latach czekania. Tyle i aż tyle" – stwierdził.
Sędziowie po 65. roku życia będą mogli orzekać?
W komunikacie resortu sprawiedliwości czytamy, że "sądownictwo od lat zmaga się z problemem przedłużających się postępowań i brakami kadrowymi, a obywatele miesiącami, a nawet latami czekają na rozstrzygnięcie swoich spraw".
"Przygotowany projekt ustawy ma zatrzymać ten trend i ułatwić sędziom kontynuowanie służby. Sędziowie po 65. roku życia będą mogli dłużej pracować, a ci, którzy zdążyli już pójść na emeryturę, wrócić na salę rozpraw. Zmiany trafiły właśnie do Sejmu. Wszystko po to, by obsadzić wolne etaty i sprawić, że na wyroki będziemy czekać po prostu krócej" – dodano.
Czytaj też:
"Rozliczymy do spodu". Żurek odpowiada na sprawę Przyłębskiej Czytaj też:
Nowy ruch prokuratury w sprawie Ziobry. Żurek: Czas bezkarności się skończył
