Polska traci kontrolę nad cudzoziemcami. Gwałtowny wzrost liczby nielegalnych obcokrajowców

Polska traci kontrolę nad cudzoziemcami. Gwałtowny wzrost liczby nielegalnych obcokrajowców

Dodano: 
Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas wykonywania czynności służbowych
Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas wykonywania czynności służbowych Źródło: Straż Graniczna
W ciągu zaledwie roku o ok. 40 proc. wzrosła liczba nielegalnych cudzoziemców w Polsce. Tylko w 2026 roku zatrzymano z tego powodu 8,3 tys. obcokrajowców.

Wielu cudzoziemców na czarno pracuje oraz wynajmuje mieszkanie poza systemem, część po prostu utrzymuje się z przestępstw. Żyją bez dokumentów i pozwoleń. Służbom zajmuje wiele lat ustalenie ich tożsamości i namierzenie miejsca przebywania. "Rzeczpospolita" opisuje "szarą strefę", w której prym wiodą nielegalni cudzoziemcy. Straż Graniczna i inne służby ujawniają osoby, które przekroczyły dozwolony czas pobytu, pracują bez wymaganych zezwoleń albo posługują się nieważnymi dokumentami. Podczas kontroli zdarzają się również osoby, które wcześniej otrzymały zakaz wjazdu do Polski lub innych państw strefy Schengen.

– Od 1 stycznia do końca sierpnia tego roku SG ujawniła prawie 8,3 tys. cudzoziemców, którzy naruszyli polski porządek prawny w związku z warunkami wjazdu i pobytu cudzoziemców na terytorium RP. Dla porównania, w analogicznym okresie 2025 r. było to blisko 6 tys. osób, natomiast w całym 2025 r. – ponad 9,3 tys. cudzoziemców – mówi w rozmowie z dziennikiem mjr SG Anna Sobieska-Tekień, rzecznik Komendy Głównej Straży Granicznej.

Przeważają Ukraińcy i Kolumbijczycy

Oznacza to wzrost o około. 40 proc. Wśród statystyk dominują Ukraińcy (2,2 tys.) oraz Kolumbijczycy (1,4 tys.). Zatrzymano ponadto sporo Gruzinów (748), Białorusinów (400) i Mołdawian (354). Zatrzymani nie posiadali dokumentów umożliwiających im pobyt w Polsce.

– Wszystko wskazuje na to, że Polska właśnie wkracza w pełnoskalowy kryzys zarządzania obecnością cudzoziemców już znajdujących się na terytorium kraju. Jeżeli państwo potrafi kontrolować granicę, ale traci możliwość skutecznego ustalenia, kto pozostaje na jego terenie po wygaśnięciu prawa pobytu, powstaje luka w bezpieczeństwie – uważa Tomasz Safjański, profesor Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej, wicedyrektor Centrum Badań nad Bezpieczeństwem Transgranicznym.

Nielegalni cudzoziemcy. Polska traci kontrolę

"Rzeczpospolita" zwraca uwagę na istnienie rozbudowanego zaplecza umożliwiającego funkcjonowanie poza legalnym systemem. Obejmuje ono nielegalne zatrudnienie, wynajem mieszkań bez formalności, a także fałszowanie wiz, zezwoleń na pracę czy innych dokumentów. Przypomniano również sprawy, w których organizowano fikcyjne firmy i wykorzystywano je do uzyskiwania wiz pracowniczych dla cudzoziemców.

Rozwój szarej strefy skutkuje wzrostem nielegalnego zatrudniania, które pozwala pracodawcom omijać podatki i składki. Eksperci wskazują też na ryzyko wzrostu przestępczości pospolitej i zorganizowanej, w tym handlu ludźmi czy fałszowania dokumentów.

Osoby pozostające poza oficjalnym systemem ewidencji mogą być ponadto trudniejsze do kontrolowania, a według rozmówców mogą być wykorzystywane przez obce służby do działań sabotażowych lub dywersyjnych.

Czytaj też:
Prezes ZUS zachwala imigrację: Ukraińcy to zbawienie dla budżetu
Czytaj też:
Rzucił się na ratownika krzycząc "Allah Akbar". To już dzieje się w Polsce
Czytaj też:
Niemiecki dziennikarz: W Polsce neonaziści polują na Ukraińców

Źródło: Rzeczpospolita
Czytaj także