KrajPisarz wyproszony z pociągu. Oskarżono go o... homofobię

Pisarz wyproszony z pociągu. Oskarżono go o... homofobię

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Dodano 534
Ireneusz Lisiak został wyproszony z pociągu PKP Intercity, po tym jak podczas rozmowy z inną pasażerką użył sformułowania "pedalskie". „Zachowanie pasażera (...) przekroczyło granice przyjętych zasad współżycia społecznego i zakłóciło spokojną podróż innych pasażerów. Zapewniamy, że nie chodziło o poglądy podróżnego” – tłumaczy przewoźnik.

Pisarz i publicysta Ireneusz Lisiak jechał do Poznania na spotkanie autorskie. We Wrocławiu musiał jednak przerwać podróż, gdyż po interwencji obsługi został wyproszony z pociągu.

Interwencja obsługi (w tym kierownika pociągu) była związana z (jak twierdzi przewoźnik) zachowanie pisarza. Jak tłumaczy sam Lisiak, został oskarżony o homofobię, kiedy w rozmowie z inną pasażerką nazwał związki homoseksualne "pedalskimi". – Powiedziałem, że mnie wkurza, że moje wnuki będą musiały płacić na tych wszystkich libertynów, którzy nie mają dzieci, którzy są w związkach homoseksualnych – powiedziałem „pedalskich” – relacjonuje Lisiak w rozmowie z Radiem Poznań.

Lisiak opuścił pociąg w asyście policji, po tym jak współpasażerowie stwierdzili, że nie chcą z nim dalej jechać.

W odpowiedzi na nasze pytanie, PKP Intercity tłumaczy natomiast, że zachowanie Lisiaka "przekroczyło granice przyjętych zasad współżycia społecznego i zakłóciło spokojną podróż innych pasażerów” i zapewnia, że „nie chodziło o poglądy podróżnego".

Jak relacjonuje PKP „w sobotę, 9 marca, drużyna konduktorska pociągu IC nr 3806 Malczewski w związku z zachowaniem pasażera zgłosiła potrzebę interwencji policji, która została podjęta o godz.11:50 na stacji Wrocław Główny”.

PKP tłumaczy, że zadaniem przewoźnika jest zapewnienie pasażerom bezpieczeństwa i komfortu podróży, a w przypadku, "gdy drużyna konduktorska stwierdzi, że w pociągu nastąpiło np. zakłócenie ładu i porządku publicznego kierownik pociągu zobowiązany jest zawiadomić organy porządkowe (SOK, Policję)".

Czytaj także:
Wprowadzić bykowe? Jakubiak tłumaczy swój wpis
Czytaj także:
John Wayne okrzyknięty rasistą i homofobem. Za wywiad sprzed lat pozbawią lotnisko jego imienia?

/ Źródło: TVP Info / Radio Poznań
/ zma

Czytaj także

 534
  • Hmmm. IP
    Jest jedno konkretne rozwiązanie, by unikać takich sytuacji: należy przywrócić uzywanie słowa "pedał", "pedały" używanego jako zdrobnienie od "pederasta".
    Ludzi reagujących na ten kontekst tego słowa należy otwarcie nazywać HETEROFOBAMI .
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Piotr IP
      Cała dyskusja po najnowszych informacjach w sprawie jest póki co bezprzedmiotowa bo okazało się, że barmanka, a nie współpasażerka doniosła kierownikowi pociągu, że w rozmowie prywatnej z współpasażerką w Warsie Pan Lisiak, starszy schorowany człowiek użył słowa pedał i tu w domyśle, że nieodpowiednio zachowuje się wobec współpasażerów, a kierownik pociągu bez weryfikacji sytuacji na miejscu wezwał policję. Pan Lisiak po miłej rozmowie pożegnał się ze współpasażerką która wysiadła w miejscowości Brzeg i na koniec mu pomachała, wcześniej rekomendując swoją mamę jako korektorkę do książek Pana Lisiaka. W wagonie Warsu w czasie wymawiania słowa pedał były jeszcze max 2-3 osoby siedzące przy barze, których prywatna rozmowa Pana Lisaka i współpasażerki oddalonych o ok 4 metry w ogóle nie interesowała. Prawdopodobnie barmanka chciała go wyrzucić z pociągu bo zwrócił uwagę żartem czy przypadkiem nie skasowała go dwa razy za śniadanie. Całość relacji Pana Lisaka jest na 
      youtube
      W tym wszystkim być może chodzi o zwykłe oszustwo barmanki i próbę jego zatuszowania, wyjaśni to dalszy ciąg postępowania w sprawie, wątek użycia w prywatnej rozmowie słowa pedał był tu tylko pretekstem do wyrzucenia z pociągu starszego Pana który uraził barmankę swoją uwagą, a miał ku temu powód bo barmanka wyszła z terminalem na zaplecze co jest karygodnym działaniem, przed którym ostrzegają wszystkie banki na świecie. Istnieje podejrzenie oszustwa ze strony Pani barmanki, ale to jest wątek niepewny i będzie badany dalej przez Pana Lisiaka. Tak, że nie wpadajmy w paranoję, póki co w Polsce jest wszystko w porządku. A to, że Pani Barmanka zakręciła kierownikiem pociągu i policją to w naszym kraju wydaje się być zrozumiałe - bo mamy zdolne i przedsiębiorcze kobiety i oby nie okazało się, że powodem wszystkiego była próba zatuszowania oszustwa, wystarczy wątek urażonego honoru kobiety, a to co innego niż instytucjonalne represjonowanie pasażerów przez PKP Intercity z powodu prywatnych poglądów pasażerów jakiekolwiek by nie były. Słowem można jeździć bez obaw pociągami i należy być miłym wobec barmanek w Warsie. W związku z powyższym wszystkie te dyskusje jakie się działy w tej sprawie były bezprzedmiotowe bo do sytuacji doszło z powodu karygodnego zaniechania kierownika pociągu, który nie sprawdził sensacyjnych doniesień pracownicy Warsu na miejscu i podjął pochopną decyzję i ruszyła instytucjonalna machina podsycana przez prasę z prawa i lewa niesprawdzonymi doniesieniami. Zobaczcie jak potrafi namieszać jedna skromna barmanka, a teraz niech każdy popatrzy na te tsunami emocji jakie ta sprawa wywołała w narodzie i jak były dorabiane do niej "fakty" i sensacyjne kłamliwe tytuły kilkudziesięciu różnych artykułów i doniesień. Wszystko wyssane z palca. Tacy właśnie jesteśmy. Nikt nie poczekał na jakąkolwiek relację realną w tym Ja za co jest mi niezmiernie wstyd - wszystko było oparte na domysłach. Teraz czekam na relację Pani barmanki i ew. współpasażerki. Studząc rozpalone emocje mam nadzieję że Wy też jeszcze trochę na to poczekacie :-)
      Dodaj odpowiedź 9 0
        Odpowiedzi: 0
      • Be ki IP
        Posłuchajcie go u Roli. Wrobiła go barmanka złodziejka. Wszyscy łżä jak zwykle.
        Dodaj odpowiedź 9 0
          Odpowiedzi: 0
        • psychoprawacki hejnalista IP
          Podpity koleś, twórca dzieł sprzedawanych po parafiach, wyproszony za pijacki bełkot. Brawo pisowskie intercity, brawo pisoska policja. To jednak znak, że patologiczne podchmielone chamstwo nie ma miejsca w społeczeństwie.
          Dodaj odpowiedź 1 26
            Odpowiedzi: 0
          • wszystkie konczyny opadaja IP
            Co to ma do cholery znaczyć? Czy PKP to teraz Pedalskie Koleje Państwowe?! Trzeba popierać pedziów, bo inaczej wyrzucają z pociągu? Nie wystarczy już zapłacić za bilet? A może pasażer miał nos nieodpowiedni?
            Dodaj odpowiedź 21 4
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także