• Krzysztof MasłońAutor:Krzysztof Masłoń

Na skróty

Dodano: 
Minister edukacji Barbara Nowacka (P) i sekretarz stanu w MEN Katarzyna Lubnauer
Minister edukacji Barbara Nowacka (P) i sekretarz stanu w MEN Katarzyna Lubnauer Źródło: PAP / Marcin Obara
Nic nie jest dane raz na zawsze. Taki Melchior Wańkowicz w „Karafce La Fontaine’a” stwierdził z, wydaje się, pełnym przekonaniem, że „nigdy nie nadejdzie czas, w którym wystarczy zaznajomić się z »Boską Komedią« przez wypisy”.

Nie docenił starszy (w momencie pisania tych słów) pan współczesnych specjalistów od dydaktyk, metodyk, pedagogik i psychologii troszczących się głównie o to, by nie przeciążyć ucznia nadmiarem wiedzy. Starania te spotykają się z pełnym zrozumieniem sterników oświaty, a i zdecydowanej większości nauczycieli podzielających opinię, że wszystko można skomprymować, skondensować, sprowadzić do wspólnego mianownika, by w efekcie przekazać niezbędne informacje tak, by ani samemu się nie przemęczyć, ani zbytecznie nie zawracać głowy młodzieży i tak traktującej szkolny obowiązek jako prehistoryczny relikt.

Wiele zmieniło się w ostatnim czasie w tej wciąż jeszcze przymusowej edukacji. Jak najbardziej słusznie zrezygnowano z zadawania prac domowych, bo po wyczerpujących zajęciach szkolnych młody człowiek powinien relaksować się, a nie, dajmy na to, w pocie czoła przepisywać z Internetu gotowce Bóg raczy wiedzieć po co zadawanych wypracowań z języka polskiego.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także