Według informacji belgijskich mediów, koszt sfałszowanego dokumentu to od 15 do 20 tys. euro. Podrabiali je urzędnicy brukselskiego magistratu. Sprawa wyszła na jaw po wszczęciu wewnętrznej kontroli. Do tej pory zatrzymano dwie osoby. Jeden z zatrzymanych do wystawienia paszportu miał użyć danych mężczyzny przebywającego w więzieniu.
Jak ustaliło „La Dernieure Heure”, proceder trwał od czerwca do listopada 2016 r. Gazeta twierdzi, że dzięki podrobionym paszportom do Belgii wróciło co najmniej 7 dżihadystów. Śledztwo w tej sprawie cały czas trwa.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
