Segregacja sanitarna w kopalni Nowy Ląd. Niezaszczepieni bez podwyżek

Segregacja sanitarna w kopalni Nowy Ląd. Niezaszczepieni bez podwyżek

Dodano: 18
fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne Źródło: Źródło: Pixabay.com/hangela/domena publiczna
Pracownicy kopalni gipsu i anhydrytu w Niwnicach, którzy nie potwierdzą zaszczepienia przeciwko COVID-19 nie otrzymają podwyżki inflacyjnej.

O nowym regulaminie wynagradzania w kopalni zarządzanej przez spółkę Nowy Ląd S.A. informuje serwis Money.pl. Wynika z niego, że pracownicy którzy nie zaszczepili się przeciwko COVID-19 nie otrzymają podwyżki inflacyjnej w wysokości od 100 do 350 zł miesięcznie. Otrzymają ją jedynie osoby zaszczepione.

To jednak nie jedyne konsekwencje, z jakimi muszą liczyć się osoby niezaszczepione. Serwis opisuje historię jednego z pracowników kopalni, który pod ziemią pracował 16 lat. Do niedawna był sztygarem i ratownikiem górniczym. Mężczyzna twierdzi, że w związku z niedostarczeniem pracodawcy deklaracji o zaszczepieniu został zdegradowany do funkcji ślusarza. To będzie wiązało się z obniżeniem wynagrodzenia.

– Podzielono nas na zaszczepionych i tych niezdeklarowanych. Ci, którzy nie dostarczyli do kadr deklaracji, są obecnie izolowani od reszty załogi, pracują na drugą zmianę – mówi mężczyzna. Z jego relacji wynika, że jedna z grup osób niezaszczepionych nie miała na swojej zmianie maszynisty i górnicy nie mogli skorzystać ze skipoklatki. "Musieli schodzić do kopalni, a potem wchodzić na powierzchnię 500-metrowym, bardzo stromym chodnikiem. Niektórzy mieli problemy z zejściem i wyjściem z kopalni" – czytamy.

Jak kopalnia uzasadnia przyjęte zasady? Prezes spółki Jacek Koźlecki tłumaczy, że jeśli w kopalni doszłoby do zakażenia większej liczby pracowników, należałoby ją zamknąc na 2-3 tygodnie. W związku z faktem, że kopalnia dostarcza surowiec do firm, wstrzymanie produkcji na kilka tygodni oznaczałoby - zdaniem Koźleckiego - wypadnięcie z rynku. Jak dodaje, skoro rządzący chowają w tej sprawie głowę w piasek, on musiał przejąć inicjatywę.

Zapewnił przy tym, że jego celem nie było napiętnowanie niezaszczepionych pracowników, ale organizacja pracy w zakładzie. Podkreśla też, że niezaszczepieni pracownicy otrzymają podwyżkę inflacyjną, jednak mniejszą, bo zapewnienie im bezpiecznych warunków pracy wiąże się z dodatkowym kosztem.

Czytaj też:
Segregacja dla kibiców skoków narciarskich. Interweniuje RPO
Czytaj też:
Segregacja sanitarna w warszawskim liceum? Niepokojące informacje

Źródło: Money.pl
 18
Czytaj także