Wałęsa komentował głośne zdjęcie, na którym widać, jak uśmiechnięty Andrzej Duda unosi kciuki nad głową Angeli Merkel i Emmanuela Macrona. Krytycy przekonywali, że zachowanie prezydenta było zbyt luzackie. "To tylko eksplozja frustracji. Spokojnie. Robimy swoje i mamy powody do satysfakcji. Pozycja Polski rośnie, jak i wyniki" – komentował później na Twitterze sam Andrzej Duda.
Do grona niezadowolonych dołączył Lech Wałęsa. – Kto będzie chciał z tym człowiekiem rozmawiać, jeśli on takie kawały robi? Przecież to jest niepoważne. Podejrzewam, że on był jednak chyba na jakiś środkach. To niemożliwe, żeby taki kawał normalny człowiek zrobił – powiedział.
Pytany o ocenę prezydentury Andrzeja Dudy, Wałęsa stwierdził, że głowa państwa nie ma ani żadnego planu, ani żadnej koncepcji. – On jest administratorem i to jeszcze takim kiepskim. (…) Wielkie nieszczęście nam demokracja zafundowała. Musimy wyciągnąć wnioski, popoprawiać elementy, które do tego doprowadziły, no i wtedy będziemy zadowoleni – przekonywał.
Czytaj też:
Andrzej Duda odpowiada na krytykę. "Spokojnie, to tylko eksplozja frustracji"
Posłuchaj również, jak Rafał Ziemkiewicz komentuje ostatnie zmiany w szeregach Komitetu Obrony Demokracji:
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
