To może zmienić mapę Europy. Rumunia przyjęła projekt ws. Mołdawii

To może zmienić mapę Europy. Rumunia przyjęła projekt ws. Mołdawii

Dodano: 
Maia Sandu, prezydent Mołdawii
Maia Sandu, prezydent Mołdawii Źródło: PAP/EPA / Stephanie Lecocq
Rumuńska Izba Deputowanych przyjęła projekt ustawy dotyczący zjednoczenia z Republiką Mołdawii.

Dokument został zaakceptowany w trybie milczącym, co oznacza, że nie trafił pod debatę ani głosowanie przed upływem ustawowego terminu. Teraz projekt zostanie skierowany do Senatu, który podejmie ostateczną decyzję.

Co zakłada ustawa?

Projekt przygotowany przez parlamentarzystów partii SOS Romania składa się z czterech artykułów. W pierwszym rumuński parlament potwierdza przywiązanie do Aktu Końcowego KBWE z Helsinek, który dopuszcza pokojowe zmiany granic. Drugi artykuł mówi wprost o decyzji dotyczącej zjednoczenia Rumunii z Republiką Mołdawii.

Trzeci punkt daje rządowi zielone światło do natychmiastowego rozpoczęcia negocjacji z władzami w Kiszyniowie. Czwarty przewiduje oficjalne powiadomienie kluczowych partnerów międzynarodowych: Stanów Zjednoczonych, NATO, ONZ oraz Unii Europejskiej.

Poparcie w Mołdawii rośnie

Eksperci podkreślają, że sam fakt przyjęcia projektu ustawy ma duże znaczenie polityczne. Ewentualna realizacja takiego scenariusza wymagałaby zgody obu państw, przeprowadzenia odpowiednich procedur konstytucyjnych oraz akceptacji społecznej po obu stronach Prutu. Nie bez znaczenia pozostaje także kwestia Naddniestrza, separatystycznego regionu wspieranego przez Rosję.

Z najnowszego badania Ates Research Group wynika, że 38 proc. Mołdawian poparłoby zjednoczenie z Rumunią. Przeciw jest 48,1 proc., a 12,4 proc. ankietowanych nie ma zdania. To wyraźny wzrost względem poprzednich lat. Eksperci wskazują, że wpływ na zmianę nastrojów mają wojna w Ukrainie, rosnące napięcia z Rosją oraz przyspieszona integracja europejska. Znaczenie ma również fakt, że około 1,5 mln obywateli Mołdawii posiada już rumuński paszport.

Sandu już wcześniej mówiła jasno

Na początku roku prezydent Mołdawii Maia Sandu w brytyjskim podcaście "The Rest Is Politics: Leading" przyznała, że gdyby odbyło się referendum w sprawie zjednoczenia Rumunii z Mołdawią, zagłosowałaby "za".

W odpowiedzi na te deklarację mołdawska partia Komunistyczna zażądała odsunięcia Sandu od władzy i postawienia jej przed sądem, zarzucając jej naruszenie konstytucji. Mimo to sama prezydent podkreśla, że obecnie priorytetem pozostaje wejście Mołdawii do Unii Europejskiej do 2030 roku.

Czytaj też:
Szokująca deklaracja prezydent Mołdawii. Opozycja chce ją usunąć

Źródło: RMF 24 / DoRzeczy.pl
Czytaj także