Wiącek: Szczepienie nie może być przesłanką wyłączną zróżnicowana sytuacji prawnej obywateli

Wiącek: Szczepienie nie może być przesłanką wyłączną zróżnicowana sytuacji prawnej obywateli

Dodano: 16
Prof. Marcin Wiącek, Rzecznik Praw Obywatelskich
Prof. Marcin Wiącek, Rzecznik Praw Obywatelskich / Źródło: PAP / Mateusz Marek
Jestem bardzo sceptyczny wobec koncepcji obowiązkowych szczepień przeciwko COVID-19 – mówi nowy Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Marcin Wiącek.

W przestrzeni publicznej toczy się coraz bardziej burzliwa wymiana poglądów na temat ewentualnej segregacji sanitarnej oraz przymusu szczepień na COVID-19. Przepisy ograniczające prawa i wolności obywatelskie osób niezaszczepionych znajdują się w fazie procedowania we Francji. Stało się to powodem masowych protestów.

Tymczasem jak donoszą dziennikarze RMF FM polski rząd nie zamierza wprowadzać ograniczeń dla niezaszczepionych na wzór francuski. Wszystkie usługi mają być nadal dostępne dla każdego obywatela Polski.

Wiącek: Jeśli rozmawiać, to w parlamencie

– Jestem bardzo sceptyczny wobec koncepcji obowiązkowych szczepień. Natomiast jeśli już mielibyśmy o nich rozmawiać, to ta rozmowa, debata powinna się odbyć w parlamencie. Pewnym deficytem regulacji prawnych obowiązujących w czasie pandemii było to, że ich źródłem były rozporządzenia ministerialne, a więc akty prawne tworzone w zaciszu gabinetów – mówił Marcin Wiącek w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w programie „Gość Wydarzeń” Polsat News.

– Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy wydało rezolucję, w której to rezolucji wskazano, iż szczepienie, czy fakt bycia zaszczepionym nie może być przesłanką wyłączna zróżnicowana sytuacji prawnej obywateli. Uważam, jako że jesteśmy członkami Rady Europy, że powinniśmy podążać za tego typu standardem. Ja dopuszczam z uwagi na to, że mamy rzeczywiście taką, a nie inną sytuację, mamy stan pandemii ogłoszony przez Światową Organizację Zdrowia, dopuszczam pewne zróżnicowanie, ale w zależności od tego czy ktoś stwarza zagrożenie dla zdrowia publicznego – powiedział RPO.

Innymi słowy, mówiąc w uproszczeniu, czy ktoś jest, czy nie jest nosicielem koronawirusa. W takim przypadku widzę podstawę do wprowadzenia pewnego rozróżnienia. Natomiast moim zdaniem powinny być tak samo traktowane osoby zaszczepione, jak też osoby, które są ozdrowieńcami i mają odporność na koronawirusa, jak również osoby, które mają aktualny test – mówił Marcin Wiącek.

Czytaj też:
Stefanik: We Francji zagrożony jest porządek prawny. Protestują też zwolennicy szczepień
Czytaj też:
Wiącek stanął po stronie TSUE: Wyrok powinien zostać wykonany

Źródło: 300polityka.pl / Polsat News
 16
Czytaj także