"A cierpią ludzie". Trzaskowski uderza w rząd

"A cierpią ludzie". Trzaskowski uderza w rząd

Dodano: 20
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej krytykuje rząd za wprowadzenie zmian podatkowych związanych z Polskim Ładem. "To, co przede wszystkim przeraża w całej tej sytuacji, to całkowity chaos, bałagan" – pisze Trzaskowski.

Od 1 stycznia weszła w życie reforma podatkowa związana z Polskim Ładem. W zamierzeniach rządu miała ona sprawić, że w kieszeniach Polaków pozostanie więcej pieniędzy m.in. za sprawą zwiększenia kwoty wolnej od podatku do 30 tys. złotych.

Tymczasem media donoszą o poważnych błędach zawartych w rozwiązanych wprowadzonych w życie przez Ministerstwo Finansów. Niższe pensje mieli otrzymać przedstawiciele kilku zawodów. Podczas niedawnej konferencji prasowej rzecznik rządu zapewniał, że błędy zostaną poprawione, a nauczyciele i policjanci otrzymają wyrównanie zaniżonych pensji.

Program zapowiadany przez rząd jako "cywilizacyjny skok" nie wzbudził entuzjazmu wśród Polaków. Według sondażu zleconego dla Wirtualnej Polski, mniej niż połowa respondentów pozytywnie ocenia Polski Ład.

Trzaskowski krytykuje rząd

Swoją krytyczną opinię na temat Polskiego Ładu postanowił wyrazić prezydent Warszawy. Rafał Trzaskowski napisał, że chaos wywołany przez reformę podatkową skłania go do stwierdzenia, iż opisywanie obecnej sytuacji społeczno-ekonomicznej Polski mianem ładu "musi świadczyć o kompletnym oderwaniu autorów zmian od rzeczywistości albo ich wyjątkowo przewrotnym poczuciu humoru".

Polityk pisze, że przygotowane przez rząd zmiany, które miały uprościć system podatkowy, w efekcie "skutkują przede wszystkim całkowitym chaosem, w którym gubią się nawet pracownicy administracji skarbowej". To z kolei powoduje problemy zwykłych pracowników.

facebook

"A cierpią ludzie. Wśród nich nauczyciele – grupa zawodowa, dla której obecny rząd już od lat jest wyjątkowo bezwzględny. Wyliczając tylko najgłośniejsze tego przykłady trzeba wspomnieć o deformie edukacji, o odrzucaniu uzasadnionych postulatów płacowych, o potwornym zaniedbaniu ich w dobie pandemii i nauki zdalnej czy wreszcie o skandalicznym #LexCzarnek. Teraz do tej smutnej wyliczanki dochodzi jeszcze szok po sprawdzeniu wysokości styczniowej wypłaty działającej już pod reżimem «polskiego ładu»" – pisze Trzaskowski.

Prezydent stolicy stwierdza, że wielu nauczycieli dostało pensję o kilkaset złotych niższą niż w poprzednim miesiącu.

Błędna reforma

Trzaskowski atakując rząd pisze, że początkowo jego przedstawiciele zarzekali się, że po ich stronie nie został popełniony żaden błąd. Winni mieli być mówiący nieprawdę nauczyciele, a potem księgowi.

"Dopiero na koniec pojawiły się zapewnienia o wyrównaniach, które mają wpłynąć na konta nauczycieli w przyszłości" – stwierdza prezydent Warszawy i dodaje, że to "klasyczny przykład działania obecnej ekipy – zrobić coś bez przygotowania, bez konsultacji, bez słuchania ekspertów czy strony społecznej".

"To, co przede wszystkim przeraża w całej tej sytuacji, to całkowity chaos, bałagan, coraz bardziej wyraźna niekompetencja i całkowita niezdolność do przeprowadzania poważnych zmian przez obecną ekipę rządząca. Kompleksowa zmiana systemu podatkowego nie może być wprowadzona w taki sposób, jak wprowadzany jest «polski ład» – przy prowizorycznych konsultacjach, bez realnego wsłuchania się w głos ekspertów czy strony społecznej, a nawet w głos pracowników administracji skarbowej" – pisze dalej Trzaskowski.

Wiceszef PO stwierdza finalnie, że lepiej byłoby, gdyby rząd Zjednoczonej Prawicy "nic już więcej nie robił", a przynajmniej "nie grzebał przy portfelach Polaków. One i tak już wystarczająco cierpią z powodu drożyzny i inflacji".

Czytaj też:
Trzaskowski do Morawieckiego: Czy to element tarczy antyinflacyjnej?
Czytaj też:
Sondaż zaufania do polityków. Trzaskowski cały czas na czele

Źródło: Facebook
 20
Czytaj także