W środę posłowie zdecydowali o odrzuceniu senackiego weta do "lex Czarnek". Teraz ustawa trafi na biurko prezydenta. Andrzej Duda ma 21 dni na podjęcie decyzji.
Nowe przepisy, zaciekle krytykowane przez opozycję oraz związanych z nią samorządowców, zakładają, że dyrektor szkoły lub placówki będzie miał obowiązek uzyskać informacje (nie później niż 2 miesiące przed rozpoczęciem zajęć) dotyczące danej organizacji pozarządowej - plan działania, konspekt zajęć czy materiały wykorzystywane na zajęciach. Dodatkowo dyrektor miałby uzyskać pozytywną opinię kuratora oświaty w sprawie działań takiej organizacji w danej placówce. Na wydanie takiej opinii kurator ma 30 dni.
"Die Welt" krytycznie o "lex Czarnek"
Tymczasem autor komentarza w niemieckim dzienniku wskazuje, że nowelizacja ustawy oświatowej nakaże wychowywanie polskiej młodzieży "na bezkrytycznie nacjonalistycznych, katolickich i skrępowanych seksualnie dorosłych”.
„Nawiasem mówiąc, to tak demokratyczne. Inaczej niż u nas [w Niemczech - przyp, red.], gdzie oświata leży w kompetencji krajów związkowych, co zapobiega tego rodzaju urządzaniu szkół według woli rządu centralnego, partia PiS w Polsce może wykorzystać swą większość w parlamencie, aby uformować młodzież na swoje podobieństwo” – pisze Alan Posener.
Dziennikarz odnosi się także do zapowiedzi ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka dotyczącej nauczania najnowszej historii Polski. Posener stwierdza, że odtąd polska młodzież nie dowie się nic np. o polskim antysemityzmie.
„W narracji skoncentrowanej na ofiarach i bohaterach nie mogą pojawić się zakłócające ją fakty na przykład na temat polskiego antysemityzmu” – twierdzi. „Na lekcjach niemieckiego czytanych ma być więcej dzieł religijnych, na przykład polskiego papieża Jana Pawła II. W przypadku lekcji religii pozostaje opcja rezygnacji. Wprawdzie jako alternatywę zaoferowana ma być etyka, ale z powodu braku wykwalifikowanych nauczycieli w wielu szkołach lekcje etyki prowadzone są przez nauczycieli religii” – dodaje autor komentarza.
Jak jednak konkluduje Posener, polska młodzież najprawdopodobniej przeciwstawi się zasadom narzuconym przez MEiN.
„Ale polska młodzież nie żyje na Marsie. Ogląda Netflix, używa Instagrama, kocha zachodnią popkulturę i może jeździć do wszystkich krajów UE. Jeżeli Duda pozwoli ustawie wejść w życie, panująca partia będzie musiała nastawić się na burzliwe czasy w polskich szkołach. I dobrze” – konkluduje Posener.
Czytaj też:
Hołownia do Czarnka: Wara od wychowywania dzieci według pana zakutych poglądówCzytaj też:
Lisicki broni "lex Czarnek". "Rewolucja obyczajowa na Zachodzie zaczęła się od zmiany w edukacji"Czytaj też:
Lex Czarnek. Lewica apeluje do prezydenta o zawetowanie ustawy
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
