Bosak: Udają prymusów moralnych, a kto wymusił na Ukrainie Porozumienia Mińskie?

Bosak: Udają prymusów moralnych, a kto wymusił na Ukrainie Porozumienia Mińskie?

Dodano: 26
Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji
Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji Źródło: PAP / Piotr Nowak
Krzysztof Bosak ocenił, że słabymi ogniwami zachodniego systemu bezpieczeństwa są w istocie Francja i Niemcy – dwa główne państwa, uznawane za motor Unii Europejskiej.

Jeden z liderów Konfederacji był w niedzielę wśród gości programu „Śniadanie Rymanowskiego” na antenie Polsat News i Interii. Tematem audycji był m.in. kryzys rosyjsko-ukraiński. W swojej wypowiedzi Bosak komentował politykę Władimira Putina, a także zwrócił uwagę na rzadko dostrzegany przez media element postawy niektórych europejskich państw wobec Ukrainy.

Bosak: Putin wyznaje inną racjonalność niż Zachód

Redaktor Bogdan Rymanowski pytał, czy Putin jest racjonalny, czy może jest psychopatą.

Krzysztof Bosak wskazał, że są różne rodzaje racjonalności. – Racjonalność, którą my mamy w ramach świata zachodniego, gdzie główną wartością jest pokój, współpraca dyplomatyczna i rozwiązywanie konfliktów poprzez dialog czy ważenie sił poprzez rywalizację gospodarczą i polityczną, to nie jest racjonalność, którą wyznaje Putin, czy która jest wyznawana w wielu państwach zarządzanych dyktatorsko w przestrzeni postsowieckiej. Tam jest często racjonalność brutalnej siły – powiedział Bosak.

Wiceprezes Ruchu Narodowego zwrócił uwagę na to, że władze Rosji, które należy odróżnić od obywateli, doskonale zdają sobie sprawę, że w sytuacji wojny, Rosja poniesie straty. – Natomiast oni sobie starannie kalkulują, jak duże to będą straty gospodarcze i na jakie sankcje są gotowi przedstawiciele państw zachodnich – dodał polityk.

Bosak: Francja i Niemcy wymusiły Porozumienia Mińskie

– Słabymi ogniwami całego zachodniego systemu bezpieczeństwa, bynajmniej nie jest żaden sojusz pro-putinowskiej skrajnej prawicy, jak sugerowała to pani poseł Lubnauer. Słabymi ogniwami są dwa główne państwa, uznawane za motor Unii Europejskiej, Francja i Niemcy – podkreślił.

– Prezydent Macron naciskając na Ukrainę, na uznanie Porozumień Mińskich nie robi nic innego, jak po prostu zmusza Ukraińców do tego, by uznali częściowy rozbiór własnego państwa – zauważył polityk. Bosak przypomniał następnie, że Porozumienia Mińskie zostały na Ukrainie wymuszone właśnie przez Paryż i Berlin. – Francję i Niemcy, którzy chcą udawać prymusów moralnych w Unii Europejskiej – powiedział.

– Prymusów praworządności, demokracji, a tak naprawdę lansują się na tym konflikcie, bo niczym innym nie jest wizyta Macrona w Moskwie i później w Kijowie – dodał.

Bosak tłumaczył, co w praktyce oznaczają Porozumienia Mińskie. – Polegają na tym, że Ukraińcy mają sobie tak zmienić konstytucję, żeby zdemontować częściowo własne państwo – powiedział.

– My to przerabialiśmy jako Polska i nasi partnerzy z Unii Europejskiej z frazesami na ustach jeżdżą tam i w sytuacji konfliktu i kryzysu przymuszają Ukraińców, żeby oni poszli na rękę Putinowi, żeby sobie kończyć Nord Stream, żeby sobie importować gaz po lepszej cenie? – spuentował poseł Konfederacji.

twitterCzytaj też:
Minister Kamiński: Przygotowujemy się na różne scenariusze
Czytaj też:
Dobosz: Jak Macron wygra drugą turę, to mogą mu puścić wszelkie hamulce

Źródło: Polsat News / Twitter
 26
Czytaj także