Macron: Nie nazwałbym Putina "rzeźnikiem"

Macron: Nie nazwałbym Putina "rzeźnikiem"

Dodano: 
Emmanuel Macron, prezydent Francji
Emmanuel Macron, prezydent Francji Źródło: PAP/EPA / SPUTNIK POOL
Prezydent Francji Emmanuel Macron dystansuje się od słów przywódcy USA. Biden nazwał Putina "rzeźnikiem".

W sobotę na PGE Narodowym Joe Biden spotkał się z ukraińskimi uchodźcami oraz organizacjami im pomagającymi. Prezydentowi USA towarzyszyli premier Mateusz Morawiecki oraz prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Podczas krótkich rozmów z Ukraińcami, Biden wyraził podziw dla ich odwagi. Wskazał, że są niezwykle dzielnymi ludźmi. Jedna z kobiet powiedziała, że ma nadzieję, iż dzięki pomocy USA, jeszcze tej wiosny będzie mogła obserwować, jak w jej wolnym kraju "kwitną jabłonie".

Podczas krótkiego briefingu prasowego na Stadionie Narodowym, prezydent USA został zapytany o to, jak ocenia postawę Władimira Putina. Powiedział krótko: – Władimir Putin jest rzeźnikiem.

Biden stwierdził też, że Putin jest "kłamcą, który oszukiwał w sprawie planowanej napaści na Ukrainę".

Macron odcina się od ostrej krytyki

– Nie użyłbym takiego określenia wobec niego, bo wciąż rozmawiam z prezydentem Putinem – podkreślił w niedzielę prezydent Francji, dodając, że werbalna deeskalacja jest warunkiem niezbędnym, by "bez wojny zatrzymać wojnę, jaką rozpętała wobec Ukrainy Rosja". Słowa przywódcy Francji cytuje agencja AFP.

Emmanuel Macron zapowiedział jednocześnie, że "dziś, pojutrze zamierza znów rozmawiać z Władimirem Putinem w sprawie zorganizowania ewakuacji ludności z Mariupola obleganego przez Rosjan od tygodni".

W niedzielę został uruchomiony nowy korytarz humanitarny z tego zniszczonego w 60 proc. przez wojska rosyjskie miasta, w którym życie straciło już blisko 2 tys. mieszkańców. Liczne inicjatywy ewakuacji cywilów z Mariupola były torpedowane przez agresora - zaznacza AFP, dodając, że obie strony konfliktu systematycznie oskarżają się o zrywanie zawieszenia broni – podaje AFP.

Czytaj też:
Nowy plan Rosji? Budanow: Mogą podzielić Ukrainę na pół

Źródło: PAP / TVP Info/AFP
Czytaj także