• Wojciech GolonkaAutor:Wojciech Golonka

Nieuchronna wojna?

Dodano: 
Flagi Rosji i Polski, zdjęcie ilustracyjne
Flagi Rosji i Polski, zdjęcie ilustracyjne Źródło:PAP / Wojciech Pacewicz
Perspektywa nieuchronnej wojny rosyjsko-polskiej zyskała grono zwolenników w obozie władzy, wśród dziennikarzy politycznych czy komentatorów geopolitycznych. Czy przekonanie, że lepiej wcześniej pójść na wojnę, jest słuszne czy niebezpieczne?

Realistyczne rozważenie możliwości przyszłych konfliktów zbrojnych wymaga wskazania ich pierwotnych przyczyn, czyli potencjalnych casus belli, i ocenienia prawdopodobieństwa przekucia ich w konflikt zbrojny. Podobne rozpatrywanie jest dziełem rozumu, a nie odczuć, a tym bardziej nierozgrzanych do poziomu wrzenia emocji w związku z toczącą się za naszą granicą wojną. Owszem, nasze wielowiekowe doświadczenie obcowania z Rosją – książęcą, carską, sowiecką – może być w tej refleksji pomocnym atutem, jednak pójście na wojnę nie może być podyktowane zakorzenioną w polskim społeczeństwie rusofobią, nienawiść bowiem, jako jedna z najsilniejszych emocji, przesłania racjonalny osąd sytuacji. Historia pokazuje zresztą, że narody mogą się nawet wzajemnie serdecznie nienawidzić, ich przywódcy jednak, choćby byli i potworami, nie prowadzą między sobą wojen z powodu braku empatii, a dla określonych celów natury politycznej (nienawiść wpływa najwyżej na okrucieństwo danej wojny).

Artykuł został opublikowany w 14/2022 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także