DoRzeczy.pl: W środę w Parlamencie Europejskim odbędzie się kolejna debata na temat praworządności w Polsce i Węgrzech. Jak pani ocenia ten pomysł w czasie trwania wojny na Ukrainie?
Beata Kempa: Oczywiście jest to skandal. Mało tego. W ubiegłym tygodniu podczas obrad komisji LIBE debatowano na temat komisji, która była w Polsce na samym początku wojny. Członkowie komisji na czele z przewodniczącym López Aguilarem podpisali list skierowany do szefowej KE Ursula von der Leyen, w którym domagając się zablokowania wypłaty środków dla Polski właśnie z uwagi rzekome łamanie praworządności, czy praw uchodźców. Widzimy, że nagonka na Polskę jeszcze się nie skończyła.
Dlaczego pani zdaniem, nawet w tak trudnym momencie, wciąż jest to realizowane?
Ponieważ opieramy się – podobnie jak Węgrzy – w realizacji ich marzenia, czyli federalizacji Europy. Jak widać, dla tych ludzi nie do końca istnieje takie pojęcie jak wojna na Ukrainie. Najwidoczniej żyją w jakiejś swojej bańce i będą wilczym pędem realizować swój scenariusz, wykorzystując w Polsce metodę „ulica i zagranica”. Proszę spojrzeć, co powiedział europoseł Pons. On wprost stwierdził, że będą starali się obalić rząd w Warszawie, ponieważ nie podobają im się rządy konserwatywne. Seans nienawiści wobec polskiego rządu trwa nadal. Zastanawiam się czy ci ludzie żyją jeszcze w Europie? Czy widzą, co się tutaj dzieje? Dlaczego nie rozmawiamy np. o tym jak nakładać sankcje na tych, którzy wciąż chcą handlować rosyjską ropą? Na Kremlu z pewnością się z tego cieszą. Nie ma lepszego prezentu dla Putina, jak walić Polskę po głowie na forum Parlamentu Europejskiego.
Czyli oddalają się pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy?
Uważam, że to jest umowa międzynarodowa, która powinna zostać dochowana. Przecież to jest pożyczka, którą my żerujemy. Musimy również pamiętać o równości. Pieniądze z KPO są środkami na odbudowę gospodarek po pandemii COVID-19. Dlaczego Niemcy czy inne kraje UE mogą już inwestować te środki, a Polska nie może? Gdzie równe szanse?
Czytaj też:
Austria nie poprze embarga na rosyjski gazCzytaj też:
Tusk: Korki od szampana strzeliły na Kremlu i Nowogrodzkiej
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
