W poniedziałek podkomisja ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej przedstawiła raport z prac. Opracowanie liczy 338 stron. Przyjęte zostało przez podkomisję 10 sierpnia zeszłego roku. Jak mówił przewodniczący podkomisji Antoni Macierewicz, najpierw zapoznawały się z nim rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej. Według ekspertów przyczyną katastrofy był wybuch w lewym skrzydle tupolewa.
Morawiecki zabiera głos ws. raportu
Do wczorajszych wydarzeń odniósł się szef rządu. – I historia i wcale nie tak dawna historia, a także teraźniejszość, brutalne mordy na Ukrainie pokazują, do czego Rosjanie są zdolni. Raport, który był przygotowywany długo, w sposób bardzo pieczołowity pokazał niezwykle konstruktywnie, szeroko, posługując się detalami, analizując każdy detal, pokazał w jaki sposób przebiegała katastrofa nad Smoleńskiem, nad lotniskiem w Smoleńsku – mówił premier.
– Ja uważam, że zaangażowanie do tego zespołu międzynarodowych ekspertów o światowej sławie, przeprowadzenie bardzo skrupulatnych, żmudnych badań doprowadziło nas do wyciągnięcia wniosków, do możliwości wyciągnięcia wniosków jakie był przyczyny tego, że tak niewysoko nad ziemią samolot, który uderzył w tę ziemię, rozpadł się na bardzo wiele drobnych kawałków, że ciała rozrzucone były na ogromnej odległości, że to wszystko zebrane zostało w postaci wniosków przez komisje, które badał te skutki katastrofy smoleńskiej. To wszystko wskazuje, że wnioski zostały wyciągnięte w sposób właściwy – powiedział premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej w Żabiej Woli.
Raport ws. przyczyn katastrofy. "Doszło do wybuchu termobarycznego"
W poniedziałek podkomisja ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej przedstawiła raport z prac. Opracowanie liczy 338 stron. Raport składa się z pięciu części zatytułowanych: "Ustalenia", "Badania", "Wnioski podkomisji", "Przyczyny katastrofy" oraz "Zalecenia profilaktyczne".
Według raportu, samolot TU-154M uległ całkowitemu zniszczeniu w wyniku eksplozji. Zdaniem podkomisji kluczowe znaczenie miało wcześniejsze przekazanie samolotu do remontu w Samarze w Rosji w zakładzie Aviakor, ponieważ dwa wybuchy na pokładzie nastąpiły na skutek ingerencji Rosji.
Czytaj też:
Karczewski dostał pytanie o zamach: Trudno powiedzieć na jakim poziomie przekonania jestemCzytaj też:
Sasin: Nie ma co do tego wątpliwości, że to był zamach
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
